• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Poza Wyspami v
1 2 Dalej »
[14.10.72, Wenecja] Dea Vittoria

[14.10.72, Wenecja] Dea Vittoria
królowa nocy
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
auror, twórca eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, brązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy.

Victoria Lestrange
#23
22.02.2026, 02:36  ✶  

Posłała do niego uśmiech, bo tak jak mu pisała, zrozumiałaby, gdyby odmówił. A odmówił tylko połowicznie i w żadnym razie nie chowała urazy, bo ubrania ze stałej kolekcji również były piękne i jej siostra zdawała się być zadowolona. Poza tym rozumiała stawiane przez niego granice i w żadnym wypadku nie chciała ich przekraczać, sama nie lubiła, gdy ktoś jej mówił, jak powinna wykonywać swoją pracę. I zdenerwowałaby się, gdyby jej mówiono, wobec kogo ją wykonywać, a wobec kogo nie. Wierzyła, że Chris jest tak dobry w tym, co robi, bo ma pewną wolność artystyczną i się nie zmusza, jeśli tego nie czuje, ale sama artystką nie była i kompletnie się na tym nie znała, mogła więc tylko zgadywać jak to jest.

Victoria sobie nie odmawiała. Ostatnie pół roku było dla niej trudne – z początku mocno straciła na wadze, mało jadła, a wszystko to ze stresu, przez to, co się z nią działo, przez dojmujące zimno, wspomnienia babki, nieszczęsny rytuał miłosny Beltane i wszystkie jego konsekwencje… Sierpień zwiastował dla niej pewną zmianę, podnosiła się ze swojego upadku, a dwa koty, które przygarnęła w krótkim odstępie czasu jakoś leczyły jej złamane serce i równie połamaną psychikę. A później przyszedł wrzesień i wszystko posypało się jak domek z kart. Bardzo wątpiła, czy nadmiar słodyczy w jej życiu jej zaszkodzi, tym bardziej że chcąc nie chcąc miała w ramach swojej pracy sporo ruchu. No i… lubiła sobie zjeść. Gdy było coś dobrego, to sobie nie odmawiała, tym bardziej, że jakiś czas temu wrócił jej apetyt i przestała skubać jedzenie jak mały hoo-hoo.

– Nie umiałabym odmówić tiramisu. I czekolady – zaśmiała się jeszcze, potwierdzając wszystkie domysły o niej i miłości do słodyczy… ale nie każdych.

~*~

Plac może i nie był duży, ale robił wrażenie, a atmosfera nocy, która już zdążyła zapaść, gwiazd, które rozrzucone były po ciemnym niebie, wprowadzała pewną magię. Nie, nie czuła ciepła, było jej tak samo zimno jak w Anglii, ale odczuwała inne rzeczy: inną wilgotność powietrza, to, że nie powietrze nie było ciężkie od deszczu, a choć Wenecja była „pływającym” miastem, to pachniało to zupełnie inaczej, ta woda, a po prostu dowolne miejsce w Anglii. Victoria teraz już uważniej przypatrywała się architekturze miasta, a czasami nawet i ludziom, których mijali po drodze, nie spiesząc się nigdzie. Miała tylko (jak zwykle) nadzieję, że Jej Lodowatość nie przeszkadza Christopherowi za bardzo. Przejmowała się tym na powrót, bo bardzo martwiło ją u początku tej przypadłości, by ostatecznie zepchnąć to gdzieś w kąt, bo jej były narzeczony w ogóle nie był na to wrażliwy, będąc równie chłodnym, ale Rosier był normalnym człowiekiem, który odczuwał chłód i ciepło i…

– Pewnie zbyt szybko kolejny bal maskowy się nie odbędzie – stwierdziła, przystając na moment przy witrynie sklepowej, przyglądając się ruszającemu się manekinowi, a następnie lewitującym maskom – wszystkie były kunsztownie wykonane i zdobione i zdecydowanie robiły wrażenie. Szybko jednak jej wzrok prześlizgnął się w kierunku, który wskazał jej Christopher, na te osobliwe schody, które spowodowały, że czarownica uniosła wyżej brwi. – Jeśli tak jest na zewnątrz, to ciekawe co mają w środku – a poza tym trochę zaświeciły jej się oczy. Nie znała włoskiego, ale kochała książki tylko trochę mniej niż eliksiry, czekoladę i koty. W szkole często można było ją zobaczyć czytającą jakieś tomiszcze czy to w pokoju wspólnym Ślizgonów, czy w bibliotece, czy na błoniach. Lubiła zapach książek. W amortencji z pewnością by je wyczuła… – Wejdziemy zobaczyć?

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Christopher Rosier (6800), Pan Losu (146), Victoria Lestrange (7442)




Wiadomości w tym wątku
[14.10.72, Wenecja] Dea Vittoria - przez Christopher Rosier - 09.02.2026, 15:43
RE: [14.10.72] Dea Vittoria - przez Victoria Lestrange - 09.02.2026, 20:51
RE: [14.10.72] Dea Vittoria - przez Christopher Rosier - 10.02.2026, 10:16
RE: [14.10.72] Dea Vittoria - przez Victoria Lestrange - 11.02.2026, 02:03
RE: [14.10.72] Dea Vittoria - przez Christopher Rosier - 11.02.2026, 10:40
RE: [14.10.72] Dea Vittoria - przez Victoria Lestrange - 12.02.2026, 02:14
RE: [14.10.72] Dea Vittoria - przez Christopher Rosier - 12.02.2026, 13:20
RE: [14.10.72] Dea Vittoria - przez Victoria Lestrange - 13.02.2026, 08:46
RE: [14.10.72] Dea Vittoria - przez Christopher Rosier - 13.02.2026, 16:11
RE: [14.10.72] Dea Vittoria - przez Victoria Lestrange - 14.02.2026, 16:26
RE: [14.10.72] Dea Vittoria - przez Christopher Rosier - 14.02.2026, 21:48
RE: [14.10.72] Dea Vittoria - przez Victoria Lestrange - 15.02.2026, 13:42
RE: [14.10.72] Dea Vittoria - przez Christopher Rosier - 16.02.2026, 12:25
RE: [14.10.72] Dea Vittoria - przez Victoria Lestrange - 17.02.2026, 01:36
RE: [14.10.72] Dea Vittoria - przez Christopher Rosier - 17.02.2026, 21:45
RE: [14.10.72] Dea Vittoria - przez Victoria Lestrange - 18.02.2026, 01:28
RE: [14.10.72] Dea Vittoria - przez Christopher Rosier - 19.02.2026, 21:13
RE: [14.10.72] Dea Vittoria - przez Victoria Lestrange - 20.02.2026, 23:47
RE: [14.10.72] Dea Vittoria - przez Christopher Rosier - 21.02.2026, 09:01
RE: [14.10.72] Dea Vittoria - przez Victoria Lestrange - 21.02.2026, 14:39
RE: [14.10.72] Dea Vittoria - przez Pan Losu - 21.02.2026, 14:39
RE: [14.10.72] Dea Vittoria - przez Christopher Rosier - 21.02.2026, 21:53
RE: [14.10.72] Dea Vittoria - przez Victoria Lestrange - 22.02.2026, 02:36
RE: [14.10.72, Wenecja] Dea Vittoria - przez Christopher Rosier - 23.02.2026, 11:07
RE: [14.10.72, Wenecja] Dea Vittoria - przez Victoria Lestrange - 24.02.2026, 00:28
RE: [14.10.72, Wenecja] Dea Vittoria - przez Christopher Rosier - 24.02.2026, 11:39
RE: [14.10.72, Wenecja] Dea Vittoria - przez Victoria Lestrange - 25.02.2026, 01:23
RE: [14.10.72, Wenecja] Dea Vittoria - przez Christopher Rosier - 25.02.2026, 16:00
RE: [14.10.72, Wenecja] Dea Vittoria - przez Victoria Lestrange - 25.02.2026, 23:08
RE: [14.10.72, Wenecja] Dea Vittoria - przez Christopher Rosier - 26.02.2026, 11:07
RE: [14.10.72, Wenecja] Dea Vittoria - przez Pan Losu - 26.02.2026, 11:07
RE: [14.10.72, Wenecja] Dea Vittoria - przez Victoria Lestrange - 28.02.2026, 11:37
RE: [14.10.72, Wenecja] Dea Vittoria - przez Christopher Rosier - 04.03.2026, 12:26

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa