• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
1 2 3 4 5 … 11 Dalej »
[Spalona Noc, 8 IX 1972] hurt / no comfort

[Spalona Noc, 8 IX 1972] hurt / no comfort
ceaseless watcher
Vigilo, opperior, Audio.
wiek
43
sława
IV
krew
czysta
genetyka
jasnowidz
zawód
Niewymowny
Średniego wzrostu czarodziej (176cm), ubrany w modne szaty, szpakowate loki sięgają mu za ucho, a na twarzy nosi dość długi zarost, broda jest w wielu miejscach siwa. Ma ciemne, niemal czarne oczy. Emanuje od niego bardzo niespokojna energia.

Morpheus Longbottom
#3
28.02.2026, 12:48  ✶  

Popiół osiadał na włosach, na powiekach, na ustach, wciskał się w płuca, dusił ostatnie tchnienia. Ludzie, objęci w uścisku, zastygali jak figury wyrzeźbione przez rozpacz, by zerwać się zaraz, w próbach ratunku. Nikt nie szukał zgubionych przy panicznej aportacji brwii, a jeszcze nie zasypane ślady po butach przerażały. Czy udało się? Czy było już za późno? Czas zatrzymał się w jednym, przerażającym geście: w wyciągniętej dłoni, w zasłoniętej twarzy, w ciele pochylonym nad drugim ciałem.

Ponad tym wszystkim huczał żywioł, triumfujący, nieubłagany. A gdy ogień strawi, co będzie mógł, mimo usilnych prób czarodziejów,, a popiół przykryje resztę jak grób bez tablicy imiennej, zapadnie cisza cięższa niż śmierć. Tak oto miasto, które wczoraj oddychało śmiechem i pychą, legło pod szarą pierzyną zapomnienia. Magia, okrutna, zapragnęła zachować świadectwo swego gniewu i ludzkiej kruchości.

Bo ogień nie tylko niszczył, on odsłaniał prawdę. W blasku płomieni zniknęło królewskie złoto i purpura, a pozostali oni, nadzy wobec wieczności.

Morpheus zatrzymał się przy Dolohovie i schylił przy nim.

— Nie wdychaj tego, będzie dobrze, jeszcze kilka kroków — kłamał jak z nut, byle zagłuszyć głosy w głowie Vasilija i w swojej głowie. Nie chciał się rozglądać, ale musiał. Robił to. Wypatrywał zła gorszego niż pożar. Kwasy żołądka uniosły się mu w górę. Wszystko płonie. Chrzest oczyszczania. Jak wielu umrze tej nocy? Setki. Już wiedział, że setki.

I nie pozwoli, aby Vasilij dołączył do tej statystyki. Zacisnął mocniej dłoń na jego ramieniu, aby tłum ich nie rozdzielił.

— Krok za krokiem, kochany — i tak nikt go nie usłyszy poza Vasilijem, a teraz potrzebował jego gniewu, że go tak nazywał, żeby wyrwać go ze stuporu. Do przodu, do Praw czasu.



And when I call you come home
A bird  in your teeth
the end is here
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Morpheus Longbottom (560), Vakel Dolohov (768)




Wiadomości w tym wątku
[Spalona Noc, 8 IX 1972] hurt / no comfort - przez Morpheus Longbottom - 02.12.2025, 01:54
RE: [Spalona Noc, 8 IX 1972] hurt / no comfort - przez Vakel Dolohov - 06.02.2026, 17:03
RE: [Spalona Noc, 8 IX 1972] hurt / no comfort - przez Morpheus Longbottom - 28.02.2026, 12:48
Morpheus Longbottom - przez Vakel Dolohov - 30.03.2026, 11:27

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa