Ok, to co do Cala, Diabelskie podszepty przewaga staje się przewagą wężoustość za II:
(Pytałam kiedyś pod sesję, czy mogę pogadać z wężami, otrzymałam odpowiedź twierdzącą i ścigałam na fabule Pimpusia, swojego ulubionego węża z hodowli Gauntów, który wylazł przez dziurę w murze, żeby kazać mu wrócić do domu. Jeśli do tego potrzeba III, to no poziom kolejny dobiorę przy rozliczeniu, bo mam za niskie wop)
Zawada:
Uzasadnienie: Cal nie lubi, jak ktoś mu mówi, co ma robić, ma zawadę uparciuch, w lustrze pragnień widzi siebie bez klątwy, czuje, że kiedyś oszaleje, umówił się nawet z kolegą, że ten go jakby coś zabije. Widział, jak jego matka pod koniec życia stała się obłąkana. Grałam dotąd, że z głosem w swojej głowie żyje w bardzo kruchej i łatwej do zachwiania równowadze – nie chce go słuchać, kłóci się z nim, a Slytherin w sumie czasem naciska na tyle mocno, by go ugiąć, choć nie dość, by od razu całkiem połamać… i bywa, że Cal ustępuje, ale zawsze niechętnie, próbuje też unikać po prostu sytuacji, które by Salazara sprowokowały (np. unika mugolaków). Gość nie jest dobrym człowiekiem, ale z uśmiechem na ustach ubiłby tylko swojego wroga, nie przypadkowego przechodnia, bo mu głosy każą.
...i tak oto jeśli mnie matma nie zawodzi, to mam 9 przewag i aż 12 zawad, a że ani nie zmaleje nagle, ani rodzice nie ożyją, ani choroba mu nie minie i tak dalej, prośba o wyrąbanie wpływowego wroga, by to załatwić jedną.
Wpływowy Wróg (III): Cal nie zawsze jest miłym facetów, mniej lub bardziej wpływowych wrogów ma więc z pewnością kilku. Najbardziej problematycznym jest bez wątpienia auror Crickerly, przekonany, że Cathal maczał palce w wypadku na wykopaliskach, poszedł w ślady swojego ojczyma oraz wierzący w jego związek z pewnym morderstwem.
Grałam, że czasem MM sprawia mu kłopoty i mogę grać to dalej i bez tej zawady - bo nie wskazywałam konkretnie, że robi to Crickerly, bo Cal w sumie tego nie wie, on go obwinia, ale może nie mieć przecież racji, że jakaś kontrola to jego sprawka. Pozostanie więc spójnie wobec rozgrywek.
Poza tym najchętniej bym po prostu dobrała dziecko czystej krwi do historii magii, ale skoro MG odradza, zostanę przy historii magii, bo pewnie dziecko czystej krwi za mało mi da o historii innych regionów świata
Kod:
[Przewaga="Wężoustość II"] - Shafiq rozumie języki ludzi oraz... węży. Jest w stanie dogadać się z wężami Gauntów, dowiedzieć się od nich tego i owego, i czasem skłonić do wykonania prostych poleceń.[/Przewaga](Pytałam kiedyś pod sesję, czy mogę pogadać z wężami, otrzymałam odpowiedź twierdzącą i ścigałam na fabule Pimpusia, swojego ulubionego węża z hodowli Gauntów, który wylazł przez dziurę w murze, żeby kazać mu wrócić do domu. Jeśli do tego potrzeba III, to no poziom kolejny dobiorę przy rozliczeniu, bo mam za niskie wop)
Zawada:
Kod:
[Zawada="Diabelskie podszepty II"] - Cathal i jego przodek niekoniecznie dogadują się najlepiej. Shafiq jest zdolny do czynów gwałtownych czy użycia czarnej magii, ale zawsze posuwał się do nich z pobudek takich jak zemsta czy chęć pozbycia się dużego problemu. Nigdy nie interesowało go budowanie nowego, wspaniałego "świata według Slytherina", nie chce krzywdzić ludzi, którzy mu nie zawinili, a wrodzony upór i niechęć do autorytetów sprawiają, że czasem opiera się dla zasady. Ulega poleceniom przodka, gdy musi, a wybierając pomiędzy bardzo drastycznym rozkazem i zakończeniem swojego życia... być może wybrałby to drugie. Choćby po to, by udowodnić, że nie jest niewolnikiem ducha.[/Zawada]Uzasadnienie: Cal nie lubi, jak ktoś mu mówi, co ma robić, ma zawadę uparciuch, w lustrze pragnień widzi siebie bez klątwy, czuje, że kiedyś oszaleje, umówił się nawet z kolegą, że ten go jakby coś zabije. Widział, jak jego matka pod koniec życia stała się obłąkana. Grałam dotąd, że z głosem w swojej głowie żyje w bardzo kruchej i łatwej do zachwiania równowadze – nie chce go słuchać, kłóci się z nim, a Slytherin w sumie czasem naciska na tyle mocno, by go ugiąć, choć nie dość, by od razu całkiem połamać… i bywa, że Cal ustępuje, ale zawsze niechętnie, próbuje też unikać po prostu sytuacji, które by Salazara sprowokowały (np. unika mugolaków). Gość nie jest dobrym człowiekiem, ale z uśmiechem na ustach ubiłby tylko swojego wroga, nie przypadkowego przechodnia, bo mu głosy każą.
...i tak oto jeśli mnie matma nie zawodzi, to mam 9 przewag i aż 12 zawad, a że ani nie zmaleje nagle, ani rodzice nie ożyją, ani choroba mu nie minie i tak dalej, prośba o wyrąbanie wpływowego wroga, by to załatwić jedną.
Wpływowy Wróg (III): Cal nie zawsze jest miłym facetów, mniej lub bardziej wpływowych wrogów ma więc z pewnością kilku. Najbardziej problematycznym jest bez wątpienia auror Crickerly, przekonany, że Cathal maczał palce w wypadku na wykopaliskach, poszedł w ślady swojego ojczyma oraz wierzący w jego związek z pewnym morderstwem.
Grałam, że czasem MM sprawia mu kłopoty i mogę grać to dalej i bez tej zawady - bo nie wskazywałam konkretnie, że robi to Crickerly, bo Cal w sumie tego nie wie, on go obwinia, ale może nie mieć przecież racji, że jakaś kontrola to jego sprawka. Pozostanie więc spójnie wobec rozgrywek.
Poza tym najchętniej bym po prostu dobrała dziecko czystej krwi do historii magii, ale skoro MG odradza, zostanę przy historii magii, bo pewnie dziecko czystej krwi za mało mi da o historii innych regionów świata

adnotacja moderatora
Podmieniłam! Do Cathala o wiele bardziej pasuje Historia magii. Oczywiście rozumiem potrzebę flavoru i zaznaczam, że możesz na spokojnie storytellingowo odgrywać, że część legend znanych Cathalowi opowiedział mu Slytherin. Oczywiście nie w takim natężeniu jak osobom, które tę przewagę mają, ale Cathal też jest dziedzicem - więc na pewno jakieś opowieści Slytherina zna.
@Cathal Shafiq
@Cathal Shafiq