28.02.2026, 15:37 ✶
była żona żeglarza, matka jego córki
do dzisiaj nie wiem, czy byłem dla ciebie przykrywką, czy naprawdę mnie kochałaś
Masz na imię Viviane, jesteś czystej krwi czarodziejką, która nie ukończyła Hogwartu przez to, że zaszła ze mną w ciążę. Rodzice przymusili mnie do wzięcia z tobą ślubu, a ja zgodziłem się na to z czysto egoistycznych pobudek. Przez większość naszego małżeństwa nie było mnie w Londynie - czasami celowo przedłużałem swoje rejsy, żeby tylko nie siedzieć w domu przy maleńkim dziecku, które mnie przerażało. Nigdy nie potrafiłem stworzyć z Abigail więzi.
Akceptowałaś wszystkie moje wybryki. Wiedziałaś, że nigdy cię nie zdradziłem, ale wiedziałaś też, że niechętnie spędzam czas w rodzinnym domu. Pozwalałaś mi na to wszystko. Pozwoliłaś mi też od ciebie odejść. I odszedłem, chociaż przysięgałem ci wieczność przy Księżycu, a jego bogini słuchała każdego mojego słowa.
Dzisiaj jesteś jedną z najpopularniejszych plakacistek londyńskiej bohemy artystycznej i plotkuje się o tobie wiele rzeczy niegodziwych. Odkąd wróciłem do Anglii z powodu zaogniającego się konfliktu, rozmawiamy ze sobą regularnie i wymieniamy się opieką nad naszą córką. Mam wrażenie, że nasza relacja staje się intensywniejsza i głębsza. Kim dla siebie będziemy...?
~ ✶ ~
Poza opisanymi tutaj rzeczami postać jest do wykreowania wedle własnego pomysłu od zera. Nigdy nie istniała na forum, jest jedynie kimś wspominanym przeze mnie w narracji, komu możesz nadać życie. Widzę ją jako osobę troskliwą i sympatyczną (nie wiem, jak inaczej mieliby się dogadać!), ale generalnie poza opisanymi tutaj rzeczami (które już zdążyłam wykorzystać na fabule) jestem otwarta na pomysły odnośnie Vivi i potencjalnych fabuł z Flintym.
Mam na panu żeglarzu dużo przyjacielskich relacji z różnymi postaciami (są widoczne i opisane na profilu, wystarczy kliknąć). Tworzę więc już na wstępie dosyć konkretną sieć powiązań fabularnych, z których oczywiście Vivi też może czerpać.
Dægberht to osoba dobra i (wbrew pozorom...) ogarnięta - będzie rozumiał, że to on był w tej relacji problemem, nie spłoszy się go trafnymi uwagami i pokrzyczeniem.Gram tu aktywnie od trzech lat. Jestem osobą z epizodami depresyjnymi i zdarza mi się zawalić - czasami trzeba mnie szturchnąć, ale zawsze działam z miłością i serdecznością do moich współgraczy. Zapraszam do kontaktu. Mój discord: bezimienna.
aktualne na 28.02
Matka nadała mi takie imię,
żeby poprawnie wymawiały je tylko drzewa i wiatr
żeby poprawnie wymawiały je tylko drzewa i wiatr