Adi,
to nie jest chomik. To nie jest nawet pufek. To pierdzipuszek. Jak to znalazłeś go na śmietniku? Ktoś wyrzucił takiego małego słodziaka?
Aidan, one tak normalnie mieszkają w małych norkach w ziemi. To spryciarze, czekają aż jakiś zwierzak wykopie sobie dziurkę, wtaczają się tam, rozpuszczają jakiś paskudny zapach i czekają aż się pierwszy lokator wyniesie z walizami. Nie męcz go, bo ciebie też obśmierdzi tak, że wszystkie dziewczyny będą cię czuły z kilometra i będą uciekać i nie pomoże tu nawet twój niewątpliwy urok. Ale chyba cię toleruje, skoro tylko gryzie a nie zaśmierdłeś (bo nie zaśmierdłeś, prawda? Błagam powiedz, że nie cuchniesz). O ile dobrze kojarzę, to są wszystkożerne, ale miej litość i nie dawaj mu ciastek. Weź mu daj jakąś sałatę, marchewę, albo nie wiem, jakiegoś robala, albo surowe mięso. Nie dawaj mu ciastek. Ani ciast. Ani kawy, co?