03.03.2026, 15:45 ✶
21.09.1972, Londyn
Oczywiście że nic mu nie zrobiłem, za kogo mnie masz. Próbowałem tylko zabrać mu ciastko, do którego się dorwał.
Wiesz co, sowa mi się męczy. Wpadnę dzisiaj i wszystko Ci powiem. Nie biorę go ze sobą, bo się zestresuje, no i masz koty a fajny to jest luj i nie chcę żeby mu się coś stało.
PS Otwórz okna zawczasu.
Aidan