03.03.2026, 20:44 ✶
Henry, jako świeżo upieczony klubowy kronikarz, jeszcze przed wyjazdem, merytorycznie przygotował się do stworzenia jak najbardziej skrupulatnej relacji. W tym celu przeszukał archiwum Proroka Codziennego pod kątem informacji o Lamezia Terme, a o kurorcie Canto della Sirena. Oczywiście, im więcej rozmyślał o słonecznych Włoszech, tym bardziej kusiło go, by trochę nacieszyć się jeśli nie wakacjami, to chociaż samym faktem pobytu w tak wyjątkowym miejscu. Nie był jeszcze nigdy wcześniej za granicą, więc tym bardziej ekscytował się wizją zobaczenia krajobrazu i kultury odmiennej niż znana mu z Londynu i okolic. W skupieniu się na pracy nie pomagał fakt, że uczestniczyć w wycieczce mieli jego bliscy znajomi: Hestia Bletchley i Hannibal Selwyn, a także i dalsi, tacy jak Ceolsige Burke i Helena Rowle.
Kiedy chłopak postawił stopę na włoskiej ziemi, ogarnął go niemal dziecięcy zachwyt. Słoneczne brzegi, śródziemnomorska flora, łagodna morska bryza i urokliwa architektura. Później było jeszcze lepiej: dowiedział się, w jakich luksusach miał się pławić przez najbliższe trzy dni. Basen, rewia i przepyszne jedzenie: wszystko miało zapewnić człowiekowi poczucie komfortu absolutnego. A co dopiero ten apartament, wyposażony w udogodnienia, których nawet by sobie nie wyobraził! Henry Lockhart przez chwilę dał się zahipnotyzować pięknu i luksusowi. Zapewne była to reakcja obronna. Po przeżyciach w Dunwich i Spalonej Nocy, nawet nie wiedział, że włoski kurort był dokładnie tym, czego potrzebował.
Henry uznał więc, że najlepiej spełni swój obowiązek kronikarski, jeśli w pełni doświadczy tego miejsca. Uznał, że postara się zarówno zwiedzić okolicę, jak i opisać i zapamiętać doznania z samego kurortu. Wszystko oczywiście w towarzystwie aparatu, za pomocą którego uwieczniać ma widoki, członków klubu, a nawet posiłki i napoje. Pierwszego wieczoru tworzy on notatkę z pierwszego dnia. Drugiego? Kto wie...
W apartamencie wylądował z Hannibalem Selwynem, swoim kolegą, z którym po Spalonej Nocy pomieszkiwało się mu raczej kiepsko. Jednak ze względu na zdecydowanie lepsze nastroje, dawne animozje idą precz w imieniu napawania się luksusami. Spędza też czas z Hestią Bletchley, choć stara się otwierać i na innych klubowiczów.
Henry przed wycieczką chce zdobyć informacje, które Prorok zgromadził nt. kurortu i miejscowości: wszelkie doniesienia, ciekawostki, coś, co można zawrzeć w późniejszym artykule. Chce też po zakończeniu wycieczki listownie zebrać relacje uczestników, ich historie związane z pobytem. Na samym wyjeździe jego uwaga jest dość rozproszona, dlatego, że stara się stworzyć jak najlepszą relację z całego zdarzenia.
Kiedy chłopak postawił stopę na włoskiej ziemi, ogarnął go niemal dziecięcy zachwyt. Słoneczne brzegi, śródziemnomorska flora, łagodna morska bryza i urokliwa architektura. Później było jeszcze lepiej: dowiedział się, w jakich luksusach miał się pławić przez najbliższe trzy dni. Basen, rewia i przepyszne jedzenie: wszystko miało zapewnić człowiekowi poczucie komfortu absolutnego. A co dopiero ten apartament, wyposażony w udogodnienia, których nawet by sobie nie wyobraził! Henry Lockhart przez chwilę dał się zahipnotyzować pięknu i luksusowi. Zapewne była to reakcja obronna. Po przeżyciach w Dunwich i Spalonej Nocy, nawet nie wiedział, że włoski kurort był dokładnie tym, czego potrzebował.
Henry uznał więc, że najlepiej spełni swój obowiązek kronikarski, jeśli w pełni doświadczy tego miejsca. Uznał, że postara się zarówno zwiedzić okolicę, jak i opisać i zapamiętać doznania z samego kurortu. Wszystko oczywiście w towarzystwie aparatu, za pomocą którego uwieczniać ma widoki, członków klubu, a nawet posiłki i napoje. Pierwszego wieczoru tworzy on notatkę z pierwszego dnia. Drugiego? Kto wie...
W apartamencie wylądował z Hannibalem Selwynem, swoim kolegą, z którym po Spalonej Nocy pomieszkiwało się mu raczej kiepsko. Jednak ze względu na zdecydowanie lepsze nastroje, dawne animozje idą precz w imieniu napawania się luksusami. Spędza też czas z Hestią Bletchley, choć stara się otwierać i na innych klubowiczów.
Henry przed wycieczką chce zdobyć informacje, które Prorok zgromadził nt. kurortu i miejscowości: wszelkie doniesienia, ciekawostki, coś, co można zawrzeć w późniejszym artykule. Chce też po zakończeniu wycieczki listownie zebrać relacje uczestników, ich historie związane z pobytem. Na samym wyjeździe jego uwaga jest dość rozproszona, dlatego, że stara się stworzyć jak najlepszą relację z całego zdarzenia.
Złoty chłopiec
Przymruż złociste światełka,
Ukryj się pod matki rąbek,
Nim cię zgubi śronu ząbek
Lub chłodnej rosy perełka.
Przymruż złociste światełka,
Ukryj się pod matki rąbek,
Nim cię zgubi śronu ząbek
Lub chłodnej rosy perełka.