25.03.2026, 14:21 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25.03.2026, 14:34 przez Lorien Mulciber.)
List dotarł do Richarda w godzinach wieczornych 01.10.1972 roku, niesiony zwykłą sową pocztową.
Na prostej kartce z emblematami Sowiego Urzędu Pocztowego wybito krótką wiadomość.
Na prostej kartce z emblematami Sowiego Urzędu Pocztowego wybito krótką wiadomość.
Sz. P.
Richardzie Alexandrze Mulciber,
Jestem w posiadaniu czegoś, co podejrzewam mogłoby mieć dla ciebie wyższą wartość sentymentalną. A konkretnie - pierścionek zaręczynowy, który Robert ofiarował mi przed ślubem, a który, z tego co mi wiadomo, od dość dawna był już w waszej rodzinie.
Jeśli jesteś zainteresowany odkupieniem go, możemy ponegocjować, choć uważam, że 250-300 galeonów to uczciwa cena.
Richardzie Alexandrze Mulciber,
Jestem w posiadaniu czegoś, co podejrzewam mogłoby mieć dla ciebie wyższą wartość sentymentalną. A konkretnie - pierścionek zaręczynowy, który Robert ofiarował mi przed ślubem, a który, z tego co mi wiadomo, od dość dawna był już w waszej rodzinie.
Jeśli jesteś zainteresowany odkupieniem go, możemy ponegocjować, choć uważam, że 250-300 galeonów to uczciwa cena.
Z poważaniem,
Lorien Mulciber
Lorien Mulciber