• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
1 2 3 4 5 … 9 Dalej »
[17.10.72] Małe klątwy

[17.10.72] Małe klątwy
królowa nocy
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
auror, twórca eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, brązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy.

Victoria Lestrange
#4
27.03.2026, 21:21  ✶  

– Przypominał – przyznała, patrząc ciągle w kierunku, w którym (jak jej się wydawało) zniknął poltergeist. Ten z Hogwartu był… jaki był, ale choć złośliwy, to ostatecznie był stosunkowo nieszkodliwy. „Psikusy” tego z Magicznych Dzielnic też… choć były z serii tych znacznie bardziej utrudniających życie, też nie trwały wiecznie i klątwy jakie rzucał ustępowały same po dniu. Tak zakładała, że to jeden poltergeist, choć może było ich kilka – ale to się wydawało mało prawdopodobne. – W sumie to one są do pewnego stopnia podobne, ale charakter… numerów jakie robią się raczej różni – choć i tak na słowa Chrisa uniosła głowę, by upewnić się, że nad nimi nie zmaterializowała się żadna lampa, skrzynka ani tablica. Na szczęście nic nie groziło, że spadnie im na głowy.

Uśmiechnęła się jakoś mimowolnie, gdy Christopher gładko rzucił swój komentarz będący jednocześnie komplementem, który w jakiś sposób działał na pewną próżną część jej charakteru – a być może była po prostu spragniona tego, by się komuś podobać, skoro nawet jej były narzeczony nie potrafił jej tego powiedzieć.

– Dziękuję – odparła, utrzymała uśmiech przez moment, a ten nawet dotarł do jej oczu, po czym schowała swoją różdżkę. Miło było usłyszeć tak prostą rzecz, jak to, że podobało się komuś, z kim spędzało się ostatnio wcale niemało czasu, zwłaszcza porównując do tego, w jaki sposób utrzymywali kontakt do tej pory i raczej było jasne z dwóch stron, że nie jest to wcale takie przypadkowe i do końca bezinteresowne. Chris mówił kiedyś te swoje teksty, nie do końca na serio i nie do końca na żarty, a ona mogła się wtedy tylko uśmiechać, bo uważała, że totalnie wydawano ją za najmniej odpowiednią osobę pod słońcem. Tego problemu już nie było, oboje zresztą byli całkowicie wolni i pozbawieni jakichkolwiek zobowiązań – a przynajmniej nie wydawało jej się, by Rosier z kimś się spotykał i przynajmniej z ich dotychczasowych rozmów nie wynikało, by był typem, który grałby na dwa fronty.

– Zawsze jest jakaś historia – stwierdziła i nawet westchnęła lekko, przypominając sobie wściekłą, pełną złości i wykrzywioną mordę zakneblowanego poltergeista, który mierzył ją wściekłymi, żółtymi oczami, gdy znalazła go w tej cholernej kratce wentylacyjnej.  – W moim domu. Tym na Pokątnej – skrzywiła się wyraźnie, nie próbując tego nawet ukryć. – Wprowadziłam się tam w połowie lipca i działy się… rzeczy. Pukanie do drzwi, gdzie nikogo nie było, hałasy, które słyszałam tylko ja, ryki, wrzaski, afrykańskie tańce, walenie w perkusję, jakby za ścianą był cały zespół i tak dalej. I tak przez kilka tygodni, aż skończyła mi się cierpliwość. Ten ku– Victoria urwała nagle, chrząknęła, poprawiła jakiś zbłąkany kosmyk włosów i uśmiechnęła się sztucznie – nie do Chrisa, a do swoich myśli. – Ten cholerny poltergeist był w przewodzie wentylacyjnym w moim salonie. Siedział tam, związany jak baleron, zakneblowany, wciśnięty w taki mały otwór – nawet pokazała rozmiar ten dziury w ścianie dłońmi. – I mnie tak męczył. Myślałam, że pół Londynu słyszało o tym, ze Victoria Lestrange obdziera ludzi ze skóry w ofierze dla mrocznych bogów, ominęły cię te rewelacje? – spojrzała z ukosa na Chrisa, z wyraźną irytacją, ale to dlatego że wspomnienie o tym poltergeiście było dość gorzkie, nie była zła na Rosiera. – Bo był bardzo uparty i podczas egzorcyzmu się wydzierał, a niestety było otwarte okno… – Victoria uważała, że z tamtą kamienicą coś jest nie tak.

I w ten właśnie sposób dotarli do Domu Mody, a że Chris miał zajęte ręce, postanowiła pomóc i otworzyć drzwi, przez które przeszła zaraz jako pierwsza i jeszcze się odwróciła, by mu je przytrzymać, żeby on, ani klatka, nie oberwali skrzydłem.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Christopher Rosier (4639), Pan Losu (48), Victoria Lestrange (5564)




Wiadomości w tym wątku
[17.10.72] Małe klątwy - przez Christopher Rosier - 26.03.2026, 11:15
RE: [17.10.72] Małe klątwy - przez Victoria Lestrange - 26.03.2026, 20:43
RE: [17.10.72] Małe klątwy - przez Christopher Rosier - 27.03.2026, 14:05
RE: [17.10.72] Małe klątwy - przez Victoria Lestrange - 27.03.2026, 21:21
RE: [17.10.72] Małe klątwy - przez Christopher Rosier - 28.03.2026, 10:17
RE: [17.10.72] Małe klątwy - przez Victoria Lestrange - 28.03.2026, 16:33
RE: [17.10.72] Małe klątwy - przez Christopher Rosier - 28.03.2026, 23:29
RE: [17.10.72] Małe klątwy - przez Victoria Lestrange - 29.03.2026, 12:01
RE: [17.10.72] Małe klątwy - przez Christopher Rosier - 29.03.2026, 16:57
RE: [17.10.72] Małe klątwy - przez Victoria Lestrange - 29.03.2026, 18:14
RE: [17.10.72] Małe klątwy - przez Christopher Rosier - 30.03.2026, 09:19
RE: [17.10.72] Małe klątwy - przez Victoria Lestrange - 30.03.2026, 20:19
RE: [17.10.72] Małe klątwy - przez Christopher Rosier - 31.03.2026, 08:23
RE: [17.10.72] Małe klątwy - przez Victoria Lestrange - 31.03.2026, 10:42
RE: [17.10.72] Małe klątwy - przez Christopher Rosier - 31.03.2026, 18:51
RE: [17.10.72] Małe klątwy - przez Victoria Lestrange - 31.03.2026, 21:47
RE: [17.10.72] Małe klątwy - przez Christopher Rosier - 01.04.2026, 10:46
RE: [17.10.72] Małe klątwy - przez Victoria Lestrange - 01.04.2026, 14:51
RE: [17.10.72] Małe klątwy - przez Christopher Rosier - 01.04.2026, 18:40
RE: [17.10.72] Małe klątwy - przez Victoria Lestrange - 01.04.2026, 23:17
RE: [17.10.72] Małe klątwy - przez Christopher Rosier - 02.04.2026, 09:10
RE: [17.10.72] Małe klątwy - przez Victoria Lestrange - 02.04.2026, 11:15
RE: [17.10.72] Małe klątwy - przez Christopher Rosier - 03.04.2026, 08:42
RE: [17.10.72] Małe klątwy - przez Victoria Lestrange - 03.04.2026, 12:04
RE: [17.10.72] Małe klątwy - przez Pan Losu - 03.04.2026, 12:04

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa