• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
1 2 3 4 5 … 11 Dalej »
[30.09.1972] Dying to love _ Rodolphus, Astoria

[30.09.1972] Dying to love _ Rodolphus, Astoria
Syn koleżanki twojej starej
We don't have to talk, We don't have to dance, We don't have to smile, We don't have to make friends
wiek
22
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Niewymowny
Ma czarne jak smoła włosy, zwykle zaczesane do tyłu, i nienaturalnie jasnoszare, przenikliwe oczy. Wyróżnia go blada cera i uprzejmy uśmiech błąkający się na ustach, który jednak nigdy nie ma odzwierciedlenia w oczach, oraz wysoki wzrost (190 cm). Jest zawsze porządnie ubrany w ciuchy z najlepszego materiału - nieważne gdzie aktualnie się znajduje i co robi. Na palcu serdecznym prawej ręki nosi duży sygnet z głową węża.

Rodolphus Lestrange
#13
28.03.2026, 22:33  ✶  
Jeżeli chociaż odrobinę znała Rodolphusa to powinna wiedzieć, że młody Lestrange nigdy nie nie doceniał kobiet, szczególnie tych młodych i drobnych. W przeciwieństwie do swojego kuzyna, Rolph traktował każdą kobietę czystej krwi z szacunkiem. W przeciwieństwie do nieżyjącego już mentora: nigdy nie wątpił w kwalifikacje kobiet. Szanował je i wiedział, że często były bardziej zdeterminowane i bardziej obyte przez to, że musiały wciąż udowadniać światu swoją wartość. Ministra Magii była kobietą, postęp był kobietą, ale zatwardziali mężczyźni w podeszłym wieku nadal uważali, że kobietom nie wypadało robić pewnych rzeczy. Przez to były bardziej zdeterminowane. Lestrange zawsze doceniał kobiety.
- Udusisz mnie, bo powiem kilka słów za dużo? - to był żart z jej strony, oczywiście, a przynajmniej chciał w to wierzyć. Mimo wszystko jego stalowe oczy błysnęły bystro, a powieki nieznacznie opadły, gdy lustrował Astorię spojrzeniem. Ona być może nie była morderczynią - lecz on owszem. Zabił tyle osób, że w pewnym momencie przestał liczyć. Na wielu sprowadził zagładę swoimi intrygami, a jeszcze innych wrzucił pod metaforyczne pociągi. Czy byłby w stanie ją zabić, jeżeli w kolejnych dniach jego język zacznie puchnąć, a podejrzenia padną na Avery? Nie wiedział. Pewnie tak. Czuł do niej pewien pociąg, fascynowała go, ale to nie był ten etap, w którym oddałby za nią życie. A zdrady nigdy nie wybaczał. Nikomu.

Kolejne jej słowa sprawiły, że wzrok nieco się ocieplił.
- Być może - nie zaprzeczył i nie potwierdził, bo przecież miała trochę racji. Uciekał przed chaosem, przed natrętami i przed podejrzeniami. Nie uciekał przed odpowiedzialnością, lecz uciekał przed irytującymi pytaniami. To było... Wygodne.

Nie wiedziała nawet jak bardzo trafiła z tą piwnicą pełną słojów. Miał, owszem, lecz nie w domu. I były tam nie tylko słoje z mózgami, ale i żywe obiekty badań, które katował na wiele różnych sposobów, by poprzeć lata temu postawioną już tezę. Uśmiechnął się lekko, zupełnie nie jak człowiek, który kilka nocy temu zamordował kolejnego mugolaka, próbując dowieść, że ich mózgi różnią się od mózgów czarodziejów.
- Będziesz jeszcze bardziej zawiedziona gdy dowiesz się, że w moim domu nie ma piwnicy - mrugnął do niej z rozbawieniem. Nie kłamał, znowu. Jego dom nie miał piwnicy. Co innego chatynka w Walii. Zaraz jednak spoważniał. Kończył już swoje danie, więc odłożył starannie sztućce i sięgnął po serwetę. - Nie wiem. Ale możliwe, że to dopiero początek. Skoro udało im się raz, dlaczego miałoby nie udać się i drugi?
Spojrzał baczniej na kobietę, obserwując jej reakcję. Niepokój i lekkie zdezorientowanie zostało szybko zamaskowane. Dobrze. Nie chciał przywracać jej przykrych wspomnień.
- Gdybym był w domu, tak bym zrobił. Ale ostatnio rzadko w nim bywam. I nie, nie w rodzinnej posiadłości. Mieszkam w Little Hangelton - przekrzywił lekko głowę, a potem uśmiechnął się zadziornie. - Chyba nie podejrzewałaś, że nadal mieszkam z rodzicami? Nie zrozum mnie źle, kocham swoją matkę i jestem jej wdzięczny, dlatego też bez komentarzy odbieram za nią paczki i przychodzę regularnie w odwiedziny z kwiatami, lecz mieszkanie z nią było... Uciążliwe.
Żeby nie powiedzieć, że okropne. Kochał ją i brata, na ojca spuśćmy zasłonę milczenia, ale mieszkać z nimi dłużej niż dwie doby? To byłaby dla niego katorga.

Oboje skończyli posiłek, a gdy kelner przyszedł, Lestrange zapłacił, zgodnie z zasadą kto zaprasza ten płaci. Mało tego: gdy wyszli, odprowadził Astorię na ubocze, biorąc oczywiście ze sobą obraz. Poczekał, aż aportuje się do swojego domu, a potem sam po chwili z trzaskiem teleportował się do siebie.

Koniec sesji
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Astoria Avery (4112), Rodolphus Lestrange (4398)




Wiadomości w tym wątku
[30.09.1972] Dying to love _ Rodolphus, Astoria - przez Rodolphus Lestrange - 05.12.2025, 23:50
RE: [30.09.1972] Dying to love _ Rodolphus, Astoria - przez Astoria Avery - 19.12.2025, 02:04
RE: [30.09.1972] Dying to love _ Rodolphus, Astoria - przez Rodolphus Lestrange - 22.12.2025, 21:16
RE: [30.09.1972] Dying to love _ Rodolphus, Astoria - przez Astoria Avery - 13.01.2026, 02:53
RE: [30.09.1972] Dying to love _ Rodolphus, Astoria - przez Rodolphus Lestrange - 15.01.2026, 09:40
RE: [30.09.1972] Dying to love _ Rodolphus, Astoria - przez Astoria Avery - 23.01.2026, 01:33
RE: [30.09.1972] Dying to love _ Rodolphus, Astoria - przez Rodolphus Lestrange - 27.01.2026, 11:10
RE: [30.09.1972] Dying to love _ Rodolphus, Astoria - przez Astoria Avery - 25.02.2026, 23:57
RE: [30.09.1972] Dying to love _ Rodolphus, Astoria - przez Rodolphus Lestrange - 02.03.2026, 12:17
RE: [30.09.1972] Dying to love _ Rodolphus, Astoria - przez Astoria Avery - 11.03.2026, 01:45
RE: [30.09.1972] Dying to love _ Rodolphus, Astoria - przez Rodolphus Lestrange - 16.03.2026, 17:20
RE: [30.09.1972] Dying to love _ Rodolphus, Astoria - przez Astoria Avery - 25.03.2026, 03:02
RE: [30.09.1972] Dying to love _ Rodolphus, Astoria - przez Rodolphus Lestrange - 28.03.2026, 22:33

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa