Wszystko, co Cressida mówiła, było obliczone na to, by zadać ciosy, by podrapać, by zdenerwować, by napsuć krwi, by… zabolało? Victoria wiedziała bardzo pobieżnie jak skończyła się ich relacja, na ile Chris był skłonny jej o tym opowiedzieć – i powód rozpadu tamtego związku był jasny: zazdrość, która wymykała się mocno poza granice racjonalności czy normalności. Zadra była ewidentna, ale czarnowłosa miała teraz przed sobą żywy dowód na to, że być może Cressida była tym typem kobiety, która nie znosiła, gdy to ją ktoś rozegrał, gdy to nie ona dyktowała zasady gry i w końcu która nie zadowalała się jedną zemstą, tym bardziej, że ta nie do końca wyszła. Cressidę ciągle otaczała czerwień pasji, żarliwej nienawiści.
Cała ta sytuacja eskalowała w sposób dla Victorii zupełnie nieprzewidziany. Pomijając w ogóle pojawienie się tutaj Avery i to, że ich zaczepiła, nie wyobrażała sobie, że podczas tej słownej (przynajmniej na razie… ale nie wyprzedzajmy faktów) przepychanki dojdzie do tego, że Rosier tak wprost powie, że chciałby się z nią spotykać. Znaczy… ostatnio widywali się częściej, byli na randce i tak dalej, dawali sobie sugestie, że są w jakiś sposób zainteresowani (a przynajmniej nie niechętni), ale nie było to do tej pory powiedziane tak wprost.
I przy świadkach (a pracownice musiały mieć teraz niezłe przedstawienie).
Powinni o tym porozmawiać, ale nie w tej chwili.
– Nie, jest- – w porządku – miała powiedzieć, bo rzeczywiście do Christophera nie pasowało to, jak wściekły był na Cressidę, jak bardzo nazywał ją wariatką, jak zawracał sobie głowę organizowaniem wypadu do Wenecji, by jednak po drodze umawiać się z kim innym, i to w dodatku akurat z nią, ale urwała, bo to właśnie w tym momencie czerwona mgła wściekłości przysłoniła oczy blondynki i ta rzuciła się na Rosiera, a Victoria zdążyła tylko w odruchu wyciągnąć dłoń, chcąc pochwycić Avery za nadgarstek najbliższej ręki. Jakikolwiek Cressida miała problem – nie zaadresowała tego na głos, ale w zasadzie nie musiała, bo ten problem ewidentnie nazywał się Christopher Rosier.
// Aktywność fizyczna ◉◉◉○○
Sukces!