30.03.2026, 14:28 ✶
W kuchni Henry’ego nie było miejsca na luksusy w rodzaju krzeseł i taboretów, więc Hannibal usiadł po prostu na podłodze, oparł się plecami o szafkę i starał się nie myśleć o palącym bólu, jaki kaszel pozostawiał w jego klatce piersiowej, niczym odwrócone do wewnątrz wspomnienie poparzeń. Ułożył nogę tak, żeby rozciągnąć pośladek. Protestujący mięsień przynajmniej trochę odwracał uwagę.
Kiedy drzwi się otworzyły, sprężystym ruchem podniósł się na nogi.
- Będzie żył? - zapytał w pierwszej kolejności, posyłając znaczące spojrzenie w stronę pokoju - Ja wiem, że tajemnica lekarska, ale czy jest coś, co powinienem robić?
Miał nadzieję, że nie usłyszy, że Henry wymaga wizyty w szpitalu. Oczyma duszy już widział, jak Lockhart broni się przed tym wszystkimi siłami.
- A objawy, to tak, kaszel. Nie czuję się tak źle, jak Henry, ale odpluwam takie czarne gluty. Mam zadyszkę, kiedy tańczę albo śpiewam. Ach, i zostałem poparzony, wydaje mi się, że wszystko się ładnie goi, ale możesz chcieć spojrzeć - udzielił tak kompletnej informacji, jak umiał, powstrzymując wzdrygnięcie na wspomnienie smolistej cieczy, która spływała po ścianie umywalki, a wcześniej była w nim. W środku.
Obrzydliwe.
Spojrzał na Basiliusa, oczekując dalszych poleceń.
Kiedy drzwi się otworzyły, sprężystym ruchem podniósł się na nogi.
- Będzie żył? - zapytał w pierwszej kolejności, posyłając znaczące spojrzenie w stronę pokoju - Ja wiem, że tajemnica lekarska, ale czy jest coś, co powinienem robić?
Miał nadzieję, że nie usłyszy, że Henry wymaga wizyty w szpitalu. Oczyma duszy już widział, jak Lockhart broni się przed tym wszystkimi siłami.
- A objawy, to tak, kaszel. Nie czuję się tak źle, jak Henry, ale odpluwam takie czarne gluty. Mam zadyszkę, kiedy tańczę albo śpiewam. Ach, i zostałem poparzony, wydaje mi się, że wszystko się ładnie goi, ale możesz chcieć spojrzeć - udzielił tak kompletnej informacji, jak umiał, powstrzymując wzdrygnięcie na wspomnienie smolistej cieczy, która spływała po ścianie umywalki, a wcześniej była w nim. W środku.
Obrzydliwe.
Spojrzał na Basiliusa, oczekując dalszych poleceń.