31.03.2026, 12:36 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 31.03.2026, 12:36 przez Robert Albert Crouch.)
– Mugolska myśl polityczna jest o stokroć lepsza od naszej politycznej bezmyślności. – Skrzyżował ramiona na piersi.
Niestety Shafiq miał rację. Robert nie mógł mówić takich rzeczy przy innych sędziach ani na publicznym forum. Już i tak podejrzewano go u mugolofilię. A chcąc nie chcąc, ze starymi sędziami trzeba było się dogadywać. Znajdować jakieś sprawy, na których zależało im wszystkim równie mocno. Crouch liczył więc na to, że taką rzeczą będzie właśnie sprawa mieszkaniowa.
Wysłuchał Shafiqa, przytakując co jakiś czas. Dobrze się słuchało człowieka, który wiedział, o czym mówił. Anthony koncentrował się na konkretach, szukał rozwiązań, a jednocześnie dzielił się swoimi marzeniami. Tym objawiało się właśnie wizjonerstwo. Robert właśnie to w nim szanował: rozsądne, ale aktywne podejście do działania.
– Napiszę do Eden Malfoy i do kogoś od Carrowów. Bristol plus kominki brzmi jak dobra opcja. A jak zadziała, ludzie nagle mogą stwierdzić, że transport publiczny się wszystkim by przydał. Nie dość, że rozwiązałoby to problem mieszkaniowy po niższych kosztach, to jeszcze otworzyłoby kolejne drzwi. Wiesz, że tutaj niektórzy nie rozumieją, jak coś jest w teorii. Mają słabo rozwiniętą wyobraźnię. Ale jak coś pokaże się im w formie praktyki... może da im to do myślenia. – Być może był to mały przytyk do Eugenii.
Niestety Shafiq miał rację. Robert nie mógł mówić takich rzeczy przy innych sędziach ani na publicznym forum. Już i tak podejrzewano go u mugolofilię. A chcąc nie chcąc, ze starymi sędziami trzeba było się dogadywać. Znajdować jakieś sprawy, na których zależało im wszystkim równie mocno. Crouch liczył więc na to, że taką rzeczą będzie właśnie sprawa mieszkaniowa.
Wysłuchał Shafiqa, przytakując co jakiś czas. Dobrze się słuchało człowieka, który wiedział, o czym mówił. Anthony koncentrował się na konkretach, szukał rozwiązań, a jednocześnie dzielił się swoimi marzeniami. Tym objawiało się właśnie wizjonerstwo. Robert właśnie to w nim szanował: rozsądne, ale aktywne podejście do działania.
– Napiszę do Eden Malfoy i do kogoś od Carrowów. Bristol plus kominki brzmi jak dobra opcja. A jak zadziała, ludzie nagle mogą stwierdzić, że transport publiczny się wszystkim by przydał. Nie dość, że rozwiązałoby to problem mieszkaniowy po niższych kosztach, to jeszcze otworzyłoby kolejne drzwi. Wiesz, że tutaj niektórzy nie rozumieją, jak coś jest w teorii. Mają słabo rozwiniętą wyobraźnię. Ale jak coś pokaże się im w formie praktyki... może da im to do myślenia. – Być może był to mały przytyk do Eugenii.