List pozostawiony na etażerce, 11 października.
Svetlano,
otwarcie bram mojego instytutu badawczego zbliża się do nas wielkimi krokami, a w działania z tym związane angażuję coraz wiekszą liczbę osób, co znacznie przyspieszyło prace. Najwyraźniej uda mi się doprowadzić budynek do użytku bez nadwyrężania możliwości rzemieślników, którzy zachowali się bez większych zaskoczeń – czyli przesuwając terminy realizacji naszych umów ze względu na londyńską katastrofę. Przez wzgląd na nastroje polityczne i niedawny zamach nie uda się już od otwarcia zagwarantować wszystkiego, co planowałem, ale życie nauczyło mnie już, że wielkie sprawy budowane ku lepszej przyszłości nie mogą być wyszlifowane od razu – trzeba prowadzić je ostrożnie wspólnymi siłami. Jak wspomniałem na naszym spotkaniu z Cassandrą, jedną z osób, na których obecność liczę jesteś Ty.
Mam nadzieję, że dobrze mieszka Ci się w Prawach Czasu. Klucz znajdujący się w kopercie jest swego rodzaju rozszerzeniem naszego wspólnego bytowania. To klucz do pomieszczenia w zakupionym przeze mnie budynku. Przeznaczyłem je na Twoją pracownię.
Gabinet znajduje się na piętrze. Zadbałem o widok na ścianę, po której piąć się będzie wisteria, ale jestem pewien, że spodoba Ci się również motyw kwietny zdobiący samą balustradę. Jak się zapewne domyślasz, stworzenie całości w oparciu o aspekt wizualny kojący duszę i zmysły jest z mojej strony celowy – chciałbym, żeby Aetheria stała się dla studentów, badaczy i wykładowców miejscem, które będą mogli uznać za swój drugi dom i swego rodzaju formę eskapizmu przed coraz mocniej gorejącym od napięć politycznych światem.
Chciałbym opowiedzieć Ci o tym więcej. Aktualnie wyjeżdżam do Edynburga, a Peregrinus do Włoch. Wrócimy po 14 października. Znajdź proszę czas na to, abym mógł rzucić więcej światła na idee, które prowadzą mnie teraz przez wszystkie projekty.
otwarcie bram mojego instytutu badawczego zbliża się do nas wielkimi krokami, a w działania z tym związane angażuję coraz wiekszą liczbę osób, co znacznie przyspieszyło prace. Najwyraźniej uda mi się doprowadzić budynek do użytku bez nadwyrężania możliwości rzemieślników, którzy zachowali się bez większych zaskoczeń – czyli przesuwając terminy realizacji naszych umów ze względu na londyńską katastrofę. Przez wzgląd na nastroje polityczne i niedawny zamach nie uda się już od otwarcia zagwarantować wszystkiego, co planowałem, ale życie nauczyło mnie już, że wielkie sprawy budowane ku lepszej przyszłości nie mogą być wyszlifowane od razu – trzeba prowadzić je ostrożnie wspólnymi siłami. Jak wspomniałem na naszym spotkaniu z Cassandrą, jedną z osób, na których obecność liczę jesteś Ty.
Mam nadzieję, że dobrze mieszka Ci się w Prawach Czasu. Klucz znajdujący się w kopercie jest swego rodzaju rozszerzeniem naszego wspólnego bytowania. To klucz do pomieszczenia w zakupionym przeze mnie budynku. Przeznaczyłem je na Twoją pracownię.
Gabinet znajduje się na piętrze. Zadbałem o widok na ścianę, po której piąć się będzie wisteria, ale jestem pewien, że spodoba Ci się również motyw kwietny zdobiący samą balustradę. Jak się zapewne domyślasz, stworzenie całości w oparciu o aspekt wizualny kojący duszę i zmysły jest z mojej strony celowy – chciałbym, żeby Aetheria stała się dla studentów, badaczy i wykładowców miejscem, które będą mogli uznać za swój drugi dom i swego rodzaju formę eskapizmu przed coraz mocniej gorejącym od napięć politycznych światem.
Chciałbym opowiedzieć Ci o tym więcej. Aktualnie wyjeżdżam do Edynburga, a Peregrinus do Włoch. Wrócimy po 14 października. Znajdź proszę czas na to, abym mógł rzucić więcej światła na idee, które prowadzą mnie teraz przez wszystkie projekty.
Vasilij
with all due respect, which is none