• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Wokół Magicznych Dzielnic Ministerstwo Magii v
1 2 3 Dalej »
[10.10.72] Klątwy między nami

[10.10.72] Klątwy między nami
królowa nocy
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
auror, twórca eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, brązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy.

Victoria Lestrange
#2
11.04.2026, 19:55  ✶  

Niewiele się już odzywała do samego końca akcji – nawet ślepy zauważyłby, że coś jest nie tak. A na domiar wszystkiego, okazało się, że gdy Victoria bardzo chciała, to jakoś zręcznie wychodziło jej unikanie drugiej osoby; nagle jej nie było obok, zajmowała się czymś innym i tak dalej. Nie wyszła z biura przed czasem, to akurat nie było w jej stylu niezależnie od wszystkiego. Chciała dokończyć wszystkie formalności związane z księgarnią, do której się włamali, żeby nie musieć do tego wracać jutro (i przy tym ograniczyć możliwość natknięcia się na Bulstrode’a do minimum). Ale prawdę mówiąc trudno było jej się skupić i wszystko szło jej dwa razy dłużej, bo mózg się nie słuchał i jakoś sam wracał do całej tej interakcji od spotkania pod latarnią, aż do końca. Odtwarzał sobie i analizował, nadinterpretując sobie rzeczy, bo zwykle w takich chwilach pełnych emocji to właśnie miało miejsce: nadinterpretacja.

Zerknęła kątem oka w bok, gdy Brenna ją tutaj znalazła i dosiadła się, i uważnie zlustrowała jej twarz. Wyglądała już teraz znacznie lepiej, co było pewnym kamieniem z serca, niezależnie od tego, co Longbottom gadała na co dzień i jak bardzo nie przejmowała się tym, że od czasu do czasu chodziła stłuczona, spuchnięta, posiniaczona i inne tego typu.

– Dobrze – mruknęła i nawet przy tym kiwnęła lekko głową, jak już się upewniła, że faktycznie Brenna nie wygląda już jak stłuczone jabłko. Zdążyła zapisać dodatkowe dwa słowa w raporcie, gdy nastąpiła dalsza część zdania i dłoń Victorii zamarła, a pióro razem z nią, nie dotykając jednak jego końcówką do pergaminu. – Poltergeist? Dobrze, że nie zamienił was ciałami – dodała, patrząc znowu na Brennę, zlustrowała ją jeszcze od dołu do góry, nim lekko zmarszczyła brwi. – Oboje byliście pod wpływem klątwy, czy tylko jedno z was? – zapytała jeszcze, bo nie do końca rozumiała, z czym mają właśnie do czynienia. Czy raczej: mieli. Cóż, gadanie to jedno. Zachowanie to drugie. A nie mówienie tego, co powinno się powiedzieć, trzecie. – Gdyby faktycznie chodziło o quidditcha, to chyba powinnaś się martwić. Ale na ile go znam… Jest porywczy, owszem, ale zwykle ma jakiś większy powód niż to, że swędzi go pięść. Tylko nie zawsze łatwo się przyznać do oczywistości – owszem, Brenna była bystra, ale jeśli chodziło o kwestię facetów – totalnie nie zauważała, jak niektórzy wodzili za nią maślanym wzrokiem choćby w szkole. Łatwiej było to widzieć jako osoba trzecia – i tu Victoria może i wychodziła na lekką hipokrytkę, bo nawet teraz była boleśnie nieświadoma tego, że przez te wszystkie lata Dægberht do niej wzdychał, ale teraz chodziło o Brennę. – To nie byłby pierwszy, który na coś liczył, a ty nie zauważyłaś – dodała.

Zanurzyła pióro w kałamarzu, ale jej ręka znowu zamarła.

A potem westchnęła. Spojrzała na sufit bardzo krótko, nim w końcu do cholerne pióro po prostu odłożyła i znowu zwróciła uwagę na Brennę.

– Czemu mnie przepraszasz? – czy to Brenna wypchnęła ją z pomieszczenia i zamknęła drzwi przed nosem i potraktowała jak jakąś bezrozumną gówniarę? Nie.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2586), Victoria Lestrange (2679)




Wiadomości w tym wątku
[10.10.72] Klątwy między nami - przez Brenna Longbottom - 11.04.2026, 10:31
RE: [10.10.72] Klątwy między nami - przez Victoria Lestrange - 11.04.2026, 19:55
RE: [10.10.72] Klątwy między nami - przez Brenna Longbottom - 11.04.2026, 20:46
RE: [10.10.72] Klątwy między nami - przez Victoria Lestrange - 11.04.2026, 21:58
RE: [10.10.72] Klątwy między nami - przez Brenna Longbottom - 12.04.2026, 21:13
RE: [10.10.72] Klątwy między nami - przez Victoria Lestrange - 12.04.2026, 23:03
RE: [10.10.72] Klątwy między nami - przez Brenna Longbottom - 13.04.2026, 19:46
RE: [10.10.72] Klątwy między nami - przez Victoria Lestrange - 14.04.2026, 00:22
RE: [10.10.72] Klątwy między nami - przez Brenna Longbottom - 15.04.2026, 18:32
RE: [10.10.72] Klątwy między nami - przez Victoria Lestrange - Wczoraj, 01:34
RE: [10.10.72] Klątwy między nami - przez Brenna Longbottom - 4 godzin(y) temu

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa