• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Wokół Magicznych Dzielnic Ministerstwo Magii v
1 2 3 Dalej »
[10.10.72] Klątwy między nami

[10.10.72] Klątwy między nami
królowa nocy
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
auror, twórca eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, brązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy.

Victoria Lestrange
#10
Wczoraj, 01:34  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: Wczoraj, 01:34 przez Victoria Lestrange.)  

– Tylko jeśli postawiłabym na środku biurka tę paskudną świeczkę, żeby mógł odwzorować martwą naturę – odparła bez zająknięcia, bo doskonale wiedziała o co chodzi Brennie. Przecież Victoria sama była świadkiem, jak podczas testowania krwawych piór, gdy Atreus już wiedział, co to może robić, dokładnie ten kształt wyrył sobie na wierzchu dłoni. – Przynosił mi różne rzeczy, ale czekoladowe żaby są tak pospolite, że nie wydaje mi się, że akurat którąś, którą dostałam od niego, przekazałam dalej – mruknęła. Oprócz pierścionka zaręczynowego, którego nawet sam nie wybrał, i który schowany był bardzo głęboko, dostała od niego naszyjnik z różą kupiony podczas Lammas. Tego by przecież nikomu nie podarowała, a obecnie już nawet go nie nosiła. To były już jednak inne czasy – te, w których Sauriel konkretnie mieszał jej w głowie robiąc coś zupełnie sprzecznego do tego, co sam mówił.

– Teraz wiesz już wszystko. Że każą się domyślać, że potrafią być zazdrośni o naprawdę dziwne rzeczy i wiesz już na co zwracać uwagę – wyliczyła, ale mogłaby znacznie więcej. Nie chodziło tutaj o kwestionowanie każdej znajomości i każdego rzuconego jej spojrzenia przez innych gości, zazdrość też musiała mieć swoje podłoże, a gdy brała się z niczego i o absolutnie wszystko, to można było wręcz osaczyć drugą osobę. Odizolować ją od innych. To też nie było dobre. Potrzebny był balans. Krytyczne spojrzenie na sytuację.

Tak naprawdę to problemy Victorii zaczęly się na długo przed Spaloną Nocą. Za ten graniczny moment można było uznać Beltane i teraz już niemal półroczne poszukiwanie siebie i odpowiedzi na pytania; czy Samhain będzie ich końcem, czy jednak tylko etapem. Co można zrobić z możliwościami, jakie się otrzymało. Co ze wspomnieniami, które wydarła z duszy babci, z energii, którą nieświadomie zabrała ze sobą. Kim jesteśmy i dokąd zmierzamy? Beltane było też jeszcze jedną sprawą: cholernym rytuałem miłosnym, który pokomplikował w jej relacji, która teraz już nie istniała, okazała się być tylko krótkim rozdziałem, który zakończył się spadkiem z wysokiego, napiętego G w dźwięki o wiele niższe. Spalona Noc była tylko wisienka na torcie porażek, swoistą kropką nad i oraz na końcu zdania: „Czy może być jeszcze gorzej? Ależ może.”

– Po prostu nie wiem co jeszcze mam powiedzieć, Bren – zabrzmiała na  zrezygnowaną, bo taka zresztą była. Rozmawiały w końcu wczorajszego wieczora, gdy siedziały na plaży Lindisfarne i oglądały zachód słońca. Minęło trochę za mało czasu, by sytuacja zdążyła się zmienić na tyle, że Victoria mogłaby powiedzieć, że czuje się już lepiej. – Że czuję się niewystarczająca? Niepotrzebna? Niechciana? Jakbym była kulą u nogi? Nudna? Do zastąpienia? Albo że czasami patrzę w lustro i już się nie poznaję? – wiedziała, że to ona i jednocześnie widziała w odbiciu osobę zmienioną, której blask był w jakiś sposób przytłumiony. Czy miała powiedzieć, że nauczyła się czekać na miłe słowa, które miały nigdy nie paść? Że potrzebowała zapewnień, jakichkolwiek, a nigdy ich nie otrzymała? –  Że czasami zastanawiam się, czy w ogóle ludzie faktycznie chcą spędzać ze mną czas – że czuła, że nie ma w niej nic ciekawego. Że jest tylko towarem, który stracił na wartości, bo się zbuntowała. Że czuła, że ludzie nie chcą jej mówić o sobie. – Że… – zawahała się. Mogłaby tak wymienić mnóstwo rzeczy, które ciążyły jej na sercu, rzeczy, które co jakiś czas drapały w umysł i wypływały na powierzchnię, brzydkie, bolesne, niekoniecznie prawdziwe, ale i tak robiące krzywdę. – Słowa to czasami za mało i jednocześnie za dużo, więc tego wszystkiego nie powiem. Ale dziękuję – bo te słowa ją zawodziły. A jednak to powiedziała i jednocześnie temu zaprzeczyła. Czuła się pusta i samotna i jakby brakowało jej tych słów, by opisać wszystko, co czuła. Nie tylko w związku z tym jak ostatecznie potraktował ja Sauriel, robiąc jej cholerny mętlik w głowie i sercu. Chodziło tutaj również o inne rzeczy. O Zimnych. O rodzinny dom nie do odratowania. O rodzinę. Albo o mnóstwo innych spraw, tych związanych z pracą i tych zupełnie prywatnych. Wiedziała, że jeśli usiądzie i pozwoli sobie o tym wszystkim myśleć,  to się po prostu rozklei.

Dobrze, że nie mówiła tego zbyt głośno i że wokół nie było zbyt wielu ludzi.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2586), Victoria Lestrange (2679)




Wiadomości w tym wątku
[10.10.72] Klątwy między nami - przez Brenna Longbottom - 11.04.2026, 10:31
RE: [10.10.72] Klątwy między nami - przez Victoria Lestrange - 11.04.2026, 19:55
RE: [10.10.72] Klątwy między nami - przez Brenna Longbottom - 11.04.2026, 20:46
RE: [10.10.72] Klątwy między nami - przez Victoria Lestrange - 11.04.2026, 21:58
RE: [10.10.72] Klątwy między nami - przez Brenna Longbottom - 12.04.2026, 21:13
RE: [10.10.72] Klątwy między nami - przez Victoria Lestrange - 12.04.2026, 23:03
RE: [10.10.72] Klątwy między nami - przez Brenna Longbottom - 13.04.2026, 19:46
RE: [10.10.72] Klątwy między nami - przez Victoria Lestrange - 14.04.2026, 00:22
RE: [10.10.72] Klątwy między nami - przez Brenna Longbottom - 15.04.2026, 18:32
RE: [10.10.72] Klątwy między nami - przez Victoria Lestrange - Wczoraj, 01:34
RE: [10.10.72] Klątwy między nami - przez Brenna Longbottom - 4 godzin(y) temu

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa