• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Wyspy Brytyjskie Walia Snowdonia [22/09/72, Mabon w domu Rowle] Dawno, dawno temu za smoczymi górami

[22/09/72, Mabon w domu Rowle] Dawno, dawno temu za smoczymi górami
Czarodziej
“It was hotter than rage, and sharper than fear, and cut deeper than helplessness, all because I couldn’t get to you.”
wiek
sława
—
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Koroner
Mieniące się srebrem, długie pasma włosów opadają Cynthii prosto na ramiona i ciągną się za połowę pleców, spod wachlarza czarnych rzęs spoglądają jasnoniebieskie, chłodne tęczówki. Jest średniego wzrostu o dość drobnej, smukłej budowie ciała. Wydaje się krucha i delikatna, głównie przez bladość skóry, jakby pozbawiona siły fizycznej. Doskonale dostosowuje sposób mówienia oraz gesty pod towarzystwo, w którym aktualnie przebywa, sprawnie manipuluje za pomocą wyglądu. Jest niewinnie śliczna, a jednocześnie przeraźliwie kojarzy się z zimą.

Cynthia Flint
#13
11.05.2026, 21:36  ✶  
Przyglądała się przez chwilę Monie w milczeniu, zastanawiając się nad jej słowami i tym, jak przy ich wypowiadaniu zmienił się wyraz jej twarzy, jak smutno tliły się jej oczy. Zupełnie nie pomyślała wcześniej o klatce – jej błąd. Czy jednak większość panien z dobrych rodów nie czuła się podobnie? Jak w złotej klatce, pozbawione możliwości wyboru i niezależności, stawiane zawsze niżej od mężczyzn, którzy przecież bez silnej kobiety u boku na dłuższą metę nie daliby sobie rady. Nie były to oczywiście popularne opinie, jasnowłosa Flint trzymała je więc dla siebie, okazjonalnie dzieląc się przemyśleniami jedynie z Tori lub bratem, gdy ten przebywał jeszcze w Londynie. Kąciki ust Cynthii uniosły się nieco; przytaknęła, odszukując na moment bystre spojrzenie dziewczyny.
- Masz rację. Klatka zawsze pozostanie klatką, niezależnie od jej formy - zgodziła się z nią, tłumiąc westchnienie, które odnosiło się do czegoś znacznie głębszego niż tylko kwestia trzymania pupila w mieście. Istniało przecież tyle magicznych środków transportu, że mogłaby codziennie go odwiedzać w miejscu, gdzie z pewnością byłby szczęśliwszy niż wśród wysokich budynków stolicy, wciąż pokrytej pyłem po „spalonej nocy”. Miała nadzieję, że Mona znajdzie rozwiązanie, które uszczęśliwi ich oboje. - Zawsze miło spędzić z wami trochę czasu. Odkąd Castiel wyjechał, dom wydaje się niezwykle pusty, zwłaszcza tak duży. Ojciec częściej bywa teraz na statkach.
Odpowiedziała Seisyllowi tonem podobnym do jego własnego, choć można było wyczuć w jej głosie autentyczną wdzięczność za gościnę – zarówno tę obecną, jak i przyszłą.
Jej wzrok wrócił na Leviego, gdy jego słowa dotarły do jej uszu. Rowle byli dla niej najbliższą, niemal jedyną rodziną, bo z większością Flintów – poza drogim kuzynem – nie utrzymywała bliskich kontaktów. Poczucie jakiejkolwiek przynależności, nawet tak delikatne i kruche, pozwalało jej odetchnąć w codzienności przepełnionej papierami, martwymi ciałami i nekromancją. Stanowiło kotwicę; przypomnienie o tym, kim jest. Uśmiechnęła się do niego nieco cieplej, bardziej ludzko niż przez pryzmat wyuczonej etykiety. - Nie mogłam sobie odmówić tej wizyty.
Wysłuchała przemowy, która rozpoczęła się chwilę po pojawieniu się jedzenia, przyglądając się gospodarzom. Zapachy płynące z półmisków były wspaniałe, uczta została dopracowana w każdym szczególe, a każde danie zdawało się doskonale dopełniać poprzednie.
- Miał coś do załatwienia w Portugalii, musiał też dostarczyć towary do północnej części kraju - odparła po chwili namysłu, przywołując w pamięci to, co ojciec jej wspominał. Nie mówił jej całej prawdy, żyjąc w błędnym przekonaniu, że Cynthia nie ma pojęcia o jego dodatkowych zadaniach wspierających działania Czarnego Pana. Nigdy jednak o to nie pytała. Nie łączyły ich zbyt bliskie relacje, a odkąd Castiel zniknął, wyjeżdżając w towarzystwie innego mężczyzny, sytuacja jeszcze się pogorszyła. Cynthia wiedziała, że nigdy nie zastąpi ojcu syna, niezależnie od tego, jak bardzo by się starała.
Nie zamierzała jednak zawracać sobie tym głowy – nie dzisiejszego wieczoru. Skupiła się na zamknięciu zbędnych myśli w mentalnym pudełku i odłożeniu ich na bok. Podniosła spojrzenie znad kieliszka wina na członków rodziny Rowle, a konkretnie na Helenę, którą obdarzyła lekkim uśmiechem.
- To pokrzepiające i dodaje sił do codziennych zmagań, gdy wiesz, że masz oparcie w tak licznej i wspaniałej rodzinie. Muszę się z tobą zgodzić, moja droga. przytaknęła jej, świadomie nie wspominając o tym, jak wiele rodów tkwiło teraz w rozsypce, rozdartych ostatnimi wydarzeniami, spędzając Mabon osobno lub – co gorsza – chowając swoich bliskich w ziemi. - Które święto lubisz najbardziej?
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Cynthia Flint (1870), Gareth Rowle (1084), Helena Rowle (1773), Helloise Rowle (2737), Leviathan Rowle (1182), Mona Rowle (1468), Seisyll Rowle (1103)




Wiadomości w tym wątku
[22/09/72, Mabon w domu Rowle] Dawno, dawno temu za smoczymi górami - przez Helloise Rowle - 24.03.2026, 18:32
RE: [22/09/72, Mabon w domu Rowle] Dawno, dawno temu za smoczymi górami - przez Helloise Rowle - 24.03.2026, 18:33
RE: [22/09/72, Mabon w domu Rowle] Dawno, dawno temu za smoczymi górami - przez Mona Rowle - 24.03.2026, 22:14
RE: [22/09/72, Mabon w domu Rowle] Dawno, dawno temu za smoczymi górami - przez Leviathan Rowle - 29.03.2026, 06:07
RE: [22/09/72, Mabon w domu Rowle] Dawno, dawno temu za smoczymi górami - przez Helena Rowle - 30.03.2026, 20:25
RE: [22/09/72, Mabon w domu Rowle] Dawno, dawno temu za smoczymi górami - przez Seisyll Rowle - 01.04.2026, 11:44
RE: [22/09/72, Mabon w domu Rowle] Dawno, dawno temu za smoczymi górami - przez Cynthia Flint - 07.04.2026, 18:28
RE: [22/09/72, Mabon w domu Rowle] Dawno, dawno temu za smoczymi górami - przez Helloise Rowle - 07.04.2026, 22:26
RE: [22/09/72, Mabon w domu Rowle] Dawno, dawno temu za smoczymi górami - przez Mona Rowle - 18.04.2026, 21:46
RE: [22/09/72, Mabon w domu Rowle] Dawno, dawno temu za smoczymi górami - przez Leviathan Rowle - 25.04.2026, 20:39
RE: [22/09/72, Mabon w domu Rowle] Dawno, dawno temu za smoczymi górami - przez Helena Rowle - 08.05.2026, 20:58
RE: [22/09/72, Mabon w domu Rowle] Dawno, dawno temu za smoczymi górami - przez Seisyll Rowle - 08.05.2026, 23:29
RE: [22/09/72, Mabon w domu Rowle] Dawno, dawno temu za smoczymi górami - przez Cynthia Flint - 11.05.2026, 21:36
RE: [22/09/72, Mabon w domu Rowle] Dawno, dawno temu za smoczymi górami - przez Helloise Rowle - 15.05.2026, 12:41
RE: [22/09/72, Mabon w domu Rowle] Dawno, dawno temu za smoczymi górami - przez Mona Rowle - 17.05.2026, 15:04
RE: [22/09/72, Mabon w domu Rowle] Dawno, dawno temu za smoczymi górami - przez Leviathan Rowle - 25.05.2026, 04:30
RE: [22/09/72, Mabon w domu Rowle] Dawno, dawno temu za smoczymi górami - przez Helena Rowle - 08.06.2026, 18:39
RE: [22/09/72, Mabon w domu Rowle] Dawno, dawno temu za smoczymi górami - przez Seisyll Rowle - 09.06.2026, 06:23
RE: [22/09/72, Mabon w domu Rowle] Dawno, dawno temu za smoczymi górami - przez Cynthia Flint - 16.06.2026, 20:37
RE: [22/09/72, Mabon w domu Rowle] Dawno, dawno temu za smoczymi górami - przez Helloise Rowle - 29.06.2026, 00:35
RE: [22/09/72, Mabon w domu Rowle] Dawno, dawno temu za smoczymi górami - przez Mona Rowle - 21.07.2026, 18:21
RE: [22/09/72, Mabon w domu Rowle] Dawno, dawno temu za smoczymi górami - przez Leviathan Rowle - 29.07.2026, 00:54
RE: [22/09/72, Mabon w domu Rowle] Dawno, dawno temu za smoczymi górami - przez Gareth Rowle - 08.08.2026, 22:24
RE: [22/09/72, Mabon w domu Rowle] Dawno, dawno temu za smoczymi górami - przez Helena Rowle - 04.09.2026, 18:13

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa