14.05.2026, 10:05 ✶
– Tak – odpowiedział otwarcie, nie mając tutaj przecież nic do ukrycia. – Poznaliśmy się na konferencji w Lizbonie wiele lat temu, kiedy był zarządcą lokalu, w którym się ta konferencja odbywała, a kiedy wrócił do kraju i otworzył swoją firmę, znów nawiązaliśmy kontakt. To miejsce jest jednym z jego unikalnych dzieł. – Przed wypowiedzeniem kolejnego zdania zrobił krótką przerwę i uśmiechnął się lekko. – Sposób, w jaki o nim mówił sprawił, że nie potrafiłem nie pomyśleć o tobie. – Stała się częścią jego życia już tak wyraźnie, że nie wahał się przed przyznawaniem, jak często nawiedzała jego myśli. Nie mówił jednak głośno o tym ile inspiracji dla powstającego instytutu zawdzięczał właśnie posiadaniu córki. To patrząc w jej oczy dochodził do wniosku o potrzebie zapewnienia młodym ludziom lepszych warunków na rozwój niż stara szkoła na szczycie szkockiej góry. Zresztą, opuszczali jej mury długo przed dowiedzeniem się co właściwie chcieli w życiu robić. Niektórzy nie odnajdywali sensownego celu przez dekady.
– No i mają tu wegetariańskie pierożki które bardzo lubię. – Uśmiech Dolohova poszerzył się, nabierając nieco głupkowatego wyrazu. Nie stracił jednak swojego celebryctwa. Siedział przy tym stoliku tak drętwy jak zawsze, przeglądając kartę dań z manierą mugolskiej królowej.
– No i mają tu wegetariańskie pierożki które bardzo lubię. – Uśmiech Dolohova poszerzył się, nabierając nieco głupkowatego wyrazu. Nie stracił jednak swojego celebryctwa. Siedział przy tym stoliku tak drętwy jak zawsze, przeglądając kartę dań z manierą mugolskiej królowej.
with all due respect, which is none