Słuchała z zainteresowaniem. Vakel był tą jedną z nielicznych osób, w której słowa dziewczyna faktycznie próbowała się wsłuchiwać, a nie tylko bezmyślnie słuchać co było do niej mówione. Zwykle też nie zależało jej aż tak bardzo, żeby z rozmowy wyciągnąć cokolwiek poza szansą do samozadowolenia, nawet jeśli zdarzało się że była to jednocześnie jak najszybsza próba ucięcia wymiany zdań. Z Vasilim było inaczej, bo przecież nie był zwykłym człowiekiem. Był kimś nad kim zastanawiała się większość swojego życia, nawet jeśli nie chciałaby się do tego otwarcie przyznać.
— Jednym z unikalnych dzieł? — powtórzyła za nim, spojrzeniem przeskakując na nowo po otoczeniu. Pewnie można było tak nazwać całe to miejsce. Dziełem. — Czyli ma takich więcej? Każde ma jakiś unikalny klimat czy jak to działa? — dopytała, uśmiechając się do ojca delikatnie. Chyba najczęstszym modelem restauracyjnym było stworzenie dobrej marki i sieci lokali, które zapewniały klientowi dokładnie takie same przeżycia. Podobne wystroje i menu miały chyba zapewnić pewien poziom poczucia się jak u siebie, jeśli odwiedziło się przynajmniej jedno z takich miejsc. A tutaj? Może było inaczej. Na pewno byłoby to jakimś ewenementem. - O, to w takim razie będę musiała sama ich spróbować.
Or was he fated from the start
to live for just one fleeting instant,
within the purlieus of your heart.