03.06.2026, 20:37 ✶
Londyn 27.10.1972
Gigancie,
ha! zaskoczony razy dwa, to mi się udało. Jestem niesamowita!
Cieszy mnie to, że Ci się przyda. Staram się zawsze wybierać praktyczne prezenty. Wiadomo, ten sabat jest dosyć wyjątkowy, granice się zacierają, a te szaty podobno potrafią ustrzec przed opętaniem. Nie chciałabym, żeby coś Ci wlazło do głowy, dlatego stwierdziłam, że to będzie odpowiedni podarunek.
Przekazałam, powiedziałam, że jest fantastyczną krawcową, ba, obiecałam nawet za to prototyp nowej miotły mojego taty, na szczęście mam czym handlować. Nie zawsze galeony wystarczają, chociaż tych też mam bardzo dużo. Nie musisz się więc przejmować tym, że wydaje na Ciebie pieniądze, nawet tego nie odczuje. Zresztą przyzwyczaj się, uwielbiam robić moim przyjaciołom prezenty!
Czekaj, to Ty urodziłeś się taki duży? Serio? Od początku tak miałeś? NIESAMOWITE.
Zabawa będzie chujowa, bo mam patrol w Dolinie Godryka, więc jestem w pracy. Nie będzie chlania i świętowania. Być może uda mi się to nadrobić jak skończę zmianę.
Na pewno będziesz wyglądał w tej szacie doskonale, mam wrażenie, że na kimś jak Ty wszystko świetnie się układa, na pewno nie zdepczesz brzegów, kiedy ja sobie coś kupuje, to zazwyczaj po drugim ubraniu ma już dziury, bo wszystko jest na mnie zbyt wielkie.
RUDA
PS Tak, świat stworzył mnie taką, bo inaczej mógłby tego nie dźwignąć, mała, ale wariatka, czy coś