• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 11 12 13 14 15 16 Dalej »
[Grudzień 1970] Nastał czas ciemności || Louvain & Loretta || Little Hangleton

[Grudzień 1970] Nastał czas ciemności || Louvain & Loretta || Little Hangleton
evil twink
i ain't got no type
bad witches
is the thing that I like
wiek
26
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Asystent sędziny
Zimna cera i jeszcze chłodniejsze spojrzenie. Kruczoczarne włosy i onyksowe tęczówki bardzo wyraźnie kontrastują ze skórą bladą jak kreda. Buta oraz wyższość wylewa się z każdego gestu i słowa. Mierzy 187 centymetrów o szczupłej sylwetce, która coś jeszcze pamięta ze sportowych czasów. W godzinach pracy zawsze ubrany elegancko, zaczesany, a swoje tatuaże ukrywa pod zaklęciami transmutacji. Po godzinach najczęściej nosi się w skórzanych kurtkach i ciężkich butach.

Louvain Lestrange
#3
16.03.2023, 20:45  ✶  
Jeśli angażował się w cokolwiek, czy to zawodowo, czy z narażeniem wolności, lub życia, robił to po coś. Dla rodziny, dla nich, a w szczególności dla Lorrety. Jego świat, świat w którym żył, nie mógłby istnieć bez niej, no bo na cóż mu taki świat. Pozbawiony jedynej, prawdziwie szczerej cząstki na ziemi, jedynej której mógł być zawsze pewien, pomimo życiowej sinusoidy, nadawałby się jedynie do szarej, pozbawionej formy i substancji egzystencji. Być może to tradycyjne modele, przekazane z wychowaniem ich ojca, przekierowywały kierunek jego motywacji właśnie na najbliższą rodzinę. Odkąd tylko pamiętał, zawsze byli nieopodal siebie, blisko wystarczająco, by móc w razie potrzeby chronić i niszczyć. Choć słodka Lori nie była z tych, które potrzebują szczególnej opoki i troski, dobrze potrafiła o siebie zadbać. To otoczenie, słusznie zresztą, obawiało się jej wybuchu. Kiedy jesteś wulkanem emocji to wszystkich wokół zalewa lawa, tak być już musiało. Żaden, nigdy, nie był niewinny, a jeśli ktoś padał ofiarą przed Lorretą, zasłużył. Całym szczęściem nigdy nie był w polu rażenia, bo tak jak i on nie potrafiłby nigdy jej intencjonalnie skrzywdzić, tak wierzył, że nigdy nie stanie się celem jej gniewu.
Wiedział, że nie musiał jej tego mówić wprost, wystarczy, że przedstawi. Jeśli świat miał się zmieniać, to musiał zadbać by te zmiany przeszły w oczekiwanym dla niego kierunku. Nigdy dotąd by tego nie stwierdził, przynajmniej nie na trzeźwo, ale jednak zależało mu na czymś stałym, czymś co zbudowałby od podstaw własnym asumptem. Przekazanie rodowodu dalej, utrzymanie szlachetności ich krwi, kiedyś jeszcze przechodził rozbawiony obok takich wartości. Rzeczywistość jednak błyskawicznie go odrestaurowała. Rozumiał doskonale, że samo słowo "ślub" wzdrygało ją po linii kręgosłupa, jemu ojciec również nie odpuszczał swatek, odkąd kariera legła w gruzach. Póki był sławny i sukcesywny, przynosił ojcu dumę na salonach, więc i więcej w kwestii samostanowienia miał możliwości. Jeśli miał już się ożenić, to na własnych zasadach, jedną z nich miał być właśnie ten dom.
- Nie czuj się niczemu winna, bigoteria to narzędzie którym chcą nas trzymać w kajdanach. - odparł uspokajająco na rozterki siostry. Do świetlanej przyszłości jeszcze kawałek drogi, na której faktycznie, mogłoby kiedyś dojść do zdarzeń tragicznych w skutkach. Nie było wielką tajemnicą, że z ich dwójki, paradoksalnie, to ta drobniejsza, będzie bardziej impulsywna, gwałtowna i brutalna, ale przez to autodestrukcyjna. - Spodziewałem... - powtórzył z leciutkim rozbawieniem na policzkach. - Ja liczyłem na to. No spójrz tylko. Od zawsze było dokładnie tak. Byliśmy lepsi, mieliśmy w sobie więcej wartości, niż pozostali, pora w końcu przestać gryźć się w język. - ciągnął dalej. Chodziło o tożsamość i dziedzictwo które nieśli za sobą. Byli doskonałym przykładem tego, że czysta krew potrafi wykrzesać z ich atutów, wyłącznie to co najlepsze. Dwójka bliźniaków, popularna, choć z różnych branży to ze sporym dorobkiem i to tak w młodym wieku, nie mógł być to przypadek. Parszywiec Slughorn był jedynie epizodem w celu do jakiego dążyli. Z obrzydzeniem podawał mu rękę w ministerstwie kiedy chodził za nim jak cień, obserwując jego maniery i zwyczaje. Raczył wyświadczyć mu nawet przysługę, czy dwie, by tylko zaskarbić sobie kawałek jego zaufania. Nie miał zbyt wiele czasu, bo termin rozprawy na los której mieli wpłynąć z Lorretą nie był tak odległy, aby dać Lou swobodę działania. Wszystkie te mniejsze, lub większe upodlenia do jakich musiał się zniżyć, były warte jego przerażonej miny w momencie kiedy zdał sobie sprawę, że groźba Czarnego Pana spojrzała mu oczy. Żałował tylko, że po wszystkim musieli oddać go na wolność i to w nienaruszonym stanie. Bez wątpienia zasłużył sobie na coś gorszego, niż cios w potylice, kilka nieprzyjemnych zaklęć i hipnoza.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Loretta Lestrange (1662), Louvain Lestrange (1802)




Wiadomości w tym wątku
[Grudzień 1970] Nastał czas ciemności || Louvain & Loretta || Little Hangleton - przez Louvain Lestrange - 13.03.2023, 22:32
RE: [Sierpień 1971] Nastał czas ciemności || Louvain & Loretta || Little Hangleton - przez Loretta Lestrange - 14.03.2023, 16:30
RE: [Grudzień 1970] Nastał czas ciemności || Louvain & Loretta || Little Hangleton - przez Louvain Lestrange - 16.03.2023, 20:45
RE: [Grudzień 1970] Nastał czas ciemności || Louvain & Loretta || Little Hangleton - przez Loretta Lestrange - 17.03.2023, 20:51
RE: [Grudzień 1970] Nastał czas ciemności || Louvain & Loretta || Little Hangleton - przez Louvain Lestrange - 18.03.2023, 13:17
RE: [Grudzień 1970] Nastał czas ciemności || Louvain & Loretta || Little Hangleton - przez Loretta Lestrange - 18.03.2023, 19:41
RE: [Grudzień 1970] Nastał czas ciemności || Louvain & Loretta || Little Hangleton - przez Louvain Lestrange - 19.03.2023, 22:26
RE: [Grudzień 1970] Nastał czas ciemności || Louvain & Loretta || Little Hangleton - przez Loretta Lestrange - 31.03.2023, 13:28

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa