07.06.2026, 16:37 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07.06.2026, 16:45 przez Helloise Rowle.)
24 października
Lampion dla Atreusa
Nazwisko Bulstrode’a znała z tego, że był zimny. Do twarzy nigdy nie przywiązywała nadto uwagi. Zimno czyniło go istotą odpychającą, lecz w ten nieszczęsny, smutny sposób, który budził żałość. Ta żałość silniejsza była nawet niż niechęć do reprezentowanego przez niego aurorstwa jako narzędzia opresyjnej władzy biurokratów.
Skoro już napisał, skoro zainteresował się… nie mogła odpuścić tej okazji. Helloise najpierw przygotowała odpowiedź na jego list, układając na papierze wszystko, co chciała mu powiedzieć i o co chciała zapytać, później dopiero zabrała się do pracy.
Wybrała na lampion dla Atreusa jedną z ładniejszych dyń. Im piękniejsza, tym łatwiej czarownica wślizgnie się w jego łaski i skuteczniej pociągnie za język — tak rozumowała.
Nie wiedziała o nim wiele, więc trudno jej było zamówienie spersonalizować, lecz zrobiła, co w jej mocy, aby wydrążyć lampion możliwie estetyczny, miły dla oka.
// rzucam rzemiosło na lampion
Rzut Z 1d100 - 18
Akcja nieudana
Akcja nieudana
Pracowała w skupieniu… być może zbyt ścisłym skupieniu, jako że większość jej dzieł powstawała w atmosferze swobody, podyktowana intuicją. W pewnym momencie kobieta docisnęła nóż za mocno. Jej ręka omsknęła się na delikatny fragment zdobionego lampionu, a ten odłamał się i wpadł do wnętrza wydrążonej dyni. Wiedźma syknęła wściekle i gwałtownie wstała od stołu, przy którym pracowała.
Szybko powściągnęła złość. Zawołała już ze zwykłym spokojem:
— Samuelu…? — Obróciła się w głąb chaty, aby sprawdzić, czy aby nie było w pobliżu niedźwiedzia, który powtórzy za nią próbę.
dotknij trawy