• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Wyspy Brytyjskie Szkocja [28.09.1972] Decyzje ostateczne | Richard & Sophie

[28.09.1972] Decyzje ostateczne | Richard & Sophie
Porządny Ochroniarz
Nigdy nie wiesz, kiedy śmierć zapuka do twych drzwi.
wiek
45
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Handlarz Świecami i Kadzidłami
Mierzy 183cm wzrostu. Posiada brązowe oczy. Tego samego koloru ma krótke włosy, u których można dostrzec siwe kosmyki w losowych miejscach. Często widnieje u niego zarost. Ten zarost bywał u niego cechą pozwalającą wielu osobom rozróżnić bliźniaków Mulciber. Po śmierci brata, Richard zaczął częściej golić się, kiedy gdzieś wychodził z wizytą. Zaś jego garderoba przybrała żałobną czerń.

Richard Mulciber
#1
29.06.2026, 11:32  ✶  
28 września 1972 - Szkocja
Posiadłość rodzinna Ethel Avery, obecnie Sophie Mulciber

Od śmierci Roberta, Richard utrzymywał kontakt z Sophie na tyle często, aby wiedzieć jak sobie radzi i ewentualnie pomóc jej z remontem rodzinnego domu jego matki, który zgodnie z tradycją w ich rodzinie i Ethel, został przekazany w spadku Sophie. Również z woli Roberta. Sama posiadłość do ogromnych nie należała, ale była wystarczająca na zamieszkanie jednej dużej rodziny, bądź dwóch mniejszych. Wymagała remontu i uporządkowania kilku pomieszczeń, aby były zdatne do użytkowania. Richard z bratem często spędzali w tej posiadłości młodzieńcze wakacje. Ze śmiercią rodzicielki, budynek stał jedynie jako pusta własność, odwiedzana bardzo rzadko. Jedynie w chwilach oderwania się od monotonii Angielskiej społeczności. Bądź jako azyl kontrolny dla Lorien, którą tutaj pilnowali.


Z Sophie, Richard spotkał się już na początku września, aby unormować sprawy spadkowe, oraz wręczyć jej list od Roberta, w którym została jej wspomniana kwestia posiadania starszego brata. Tutaj Richard musiał jej dokładnie wyjaśnić sytuację związaną ze Stanleyem, aby zachowała to dla siebie i nikomu nie rozpowiadała o tej informacji. Dla dobra jej brata. Przedstawił jej także treść testamentu Roberta, w którym zaznaczono, że po zamążpójściu przepisana ma jej zostać kamienica rodzinna, z zastrzeżeniem, że Richard miał wciąż prawa w niej mieszkać. W tym punkcie Sophie go nieco zaskoczyła, oświadczając, że tej kamienicy nie chce. Nie przekonywał jej za bardzo. Ale dał czas do zastanowienia się. W międzyczasie, do następnych odwiedzin, przyjdzie z innymi papierami.

Otrzymanie zaproszeń na Mabon do Mulciber Manor, było zaskakujące dla tej części gałęzi rodzinnej Mulciber. Nieobecność Sophie wyjaśnił żałobą i brakiem nastroju na duże rodzinne spotkania. Mogły być temu również inne przyczyny. Nie próbował jej nawet do tego zachęcać, aby się pokazała. Podobnie swoich chłopców, mimo iż zaproszenia wysyłała Scarlett. Pojawił się w rodzinnej rezydencji jako on sam, delegacja swojej rodziny.


Dzisiejszego dnia, postanowił odwiedzić Sophie, aby ostatecznie porozmawiać o jej decyzjach. Miał przygotowane odpowiednie dokumenty, w których mogła podjąć decyzję o zrzekaniu się praw do kamienicy rodzinnej i przepisaniu jej w całości Richardowi. Z pomocą ich znajomego urzędnika, wszystkie potrzebne papiery zostały przygotowane, uwzględniając sprawy testamentu Roberta.

Odziany w czarny płaszcz, golf, spodnie i obuwie, Richard z pomocą świstoklika zjawił się na terenie posiadłości rodzinnej Avery, należącej do jego matki. A obecnie do bratanicy. Rzucił spojrzenie na ogród, pokryty stertą liści, ledwie uporządkowany, jakby komuś mało co chciało się w nim robić. Możliwe że pogoda nie zawsze sprzyjała, albo Sophie miała inne zadania dla Selar. Richard wyznaczył skrzatkę do pomocy Sophie w posiadłości. Od lat służyła w ich rodzinie, odkąd nabył ją ich ojciec. Do teraz, kiedy z decyzji Richarda, ma pozostać przy Sophie.

Podchodząc do drzwi, nie pukał. Otworzył je, jeżeli były otwarte. Wszedł do środka, w jednej dłoni trzymając aktówkę z dokumentami.

- Sophie? Jesteś w domu?
Zawołał, rozglądając się po korytarzu, zatrzymując wzrok na swoje odbicie w lustrze. Gładko ogolony. Kropla w kroplę przypominał swojego bliźniaka. I choć Robert nie żył, Richard wciąż będzie z wyglądu i głosu go przypominał.
- Pan Richard.
Usłyszał głos skrzatki Selar, na którą przeniósł spojrzenie.
- Panienka Sophie jest w swojej pracowni. Selar przekaże, że Pan przyszedł.
Oznajmiła skrzatka od razu i zniknęła mu z oczu. Richard w tym momencie zamknął drzwi za sobą i skierował się do salonu, oceniając jego stan. Posprzątane, czyste i odświeżone pomieszczenie po remoncie. Nie miało już tych starych barw, które jeszcze pamiętał, a których Robert nie chciał zmieniać. To nie był już ich dom. To był dom Sophie. Miała prawo wprowadzić w nim zmiany. To miejsce miało prawo ożyć. Nie to co ich kamienica, upaść do ostatniej cegły. Ze starymi meblami po ojcu, odchodzącymi w niektórych miejscach tapetami od ścian. A teraz, pokryte wszystko sadzą i napiętnowane klątwą. Ich kamienica, wymagała także remontu. Część oszczędności jednak przekazał Sophie, aby pomóc jej się tutaj odbudować. Zacząć własne życie od nowa. Pochwalił nawet jej decyzję o wybraniu ścieżki krawcowej. Lepsze to, niż przynoszący problemy bimber. Czy naprawdę, Robert musiał umrzeć, żeby ich dzieciaki poszły po rozum go głowy i na poważnie zaczęły myśleć o dorosłości? Zamiast bawić się w bimber i chujowe świeczki?

Czekając na Sophie, Richard swój płaszcz starannie ułożył na oparciu kanapy. Rozejrzał się, jakby sprawdzał stan pomieszczenia i ewentualnie poprawiał coś na półce, gdy stało krzywo.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Richard Mulciber (2391), Sophie Mulciber (957)




Wiadomości w tym wątku
[28.09.1972] Decyzje ostateczne | Richard & Sophie - przez Richard Mulciber - 29.06.2026, 11:32
RE: [28.09.1972] Decyzje ostateczne | Richard & Sophie - przez Sophie Mulciber - 01.07.2026, 21:41
RE: [28.09.1972] Decyzje ostateczne | Richard & Sophie - przez Richard Mulciber - 01.07.2026, 23:39
RE: [28.09.1972] Decyzje ostateczne | Richard & Sophie - przez Sophie Mulciber - 02.07.2026, 09:03
RE: [28.09.1972] Decyzje ostateczne | Richard & Sophie - przez Richard Mulciber - 02.07.2026, 11:11
RE: [28.09.1972] Decyzje ostateczne | Richard & Sophie - przez Sophie Mulciber - 06.07.2026, 14:23
RE: [28.09.1972] Decyzje ostateczne | Richard & Sophie - przez Richard Mulciber - 10.07.2026, 14:18

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa