• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
1 2 3 4 5 … 17 Dalej »
[Yule 1971] Skurwyjcowe święta

[Yule 1971] Skurwyjcowe święta
entropy
What if I fall into the abyss?
What if I swing only just to miss?
wiek
32
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Egzorcystka, medium, wróżbitka
Jest w niej pewna nerwowość, którą widać tak samo w gestach jak i odległym spojrzeniu zielonych oczu, pod którymi rozsiane zostały konstelacje piegów. Blond włosy ma zawsze ścięte przed ramiona. Jej drobną, niewielką (160cm) sylwetkę otacza zwykle ciężki zapach kadzideł, który wydaje się wżerać w każdy skrawek jej ciała i noszonych przez nią materiałów, ale kiedy komuś dane jest znaleźć się dostatecznie blisko, spod spodu przebija się pewna o wiele lżejsza nuta, przywodząca na myśl letnią noc, podczas której z łatwością można policzyć na niebie wszystkie gwiazdy.

Ambrosia McKinnon
#7
03.07.2026, 23:24  ✶  

Otworzyła buzie i zaraz ją zajęła, bo to w sumie było bardzo trafne pytanie i jakoś do tej pory nie brała pod uwagę, że ktoś nienormalny akurat mógłby się znaleźć. Potrząsnęła wreszcie głową, trochę urażona że jak to tak można było jej sugerować, ze miewała nienormalnych znajomych. Nie to, żeby sama posiadała jakiekolwiek wątpliwości co do tego, jakiż to element czaił się dookoła niej i na Śmiertelnym Nokturnie. Niestety, tutaj nie było zbyt dużego pola do manewru, ale to już nie była jej wina, że ktoś postanowił rodzinny biznes prowadzić piętro niżej od alei czarnoksiężników, a on chciała być bliziutko.

Ostatnia koperta zjadła sama siebie i zapanowała dookoła cisza, podczas której Rosie bała się niemal oddychać. Tak jakby zaczerpnięcie powietrza miało sprowokować strzępki magii i na nowo powołać je do życia. Przez dłuższą chwilę więc, wodziła tylko spojrzeniem zielonkawych oczu, od babci, która właśnie pomstowała na swój krzyż, do tego co działo się na podłodze. Cała zasypana była resztkami korespondencji. Koperty, kartki na których zapisane zostały nieznajome słowa, a do tego sowie pióra ptaków, które próbowały dobić się przez już zamknięte okna.

— Po pierwsze, nie wyrzucała żadnych dzieci, przyrzekam — wyprostowała się, przetrzepując materiał sukienki. Dla porządku. — Po drugie, tak mi się babciu wydaje, że to jednak nie jest chiński. Ja się ich zdążyłam nasłuchać i one jednak inaczej gadają. To… to jest jednak co innego. I one wcale nie są moje? — obruszyła się nieco. — A może to nie ja tu jestem winna, tylko w Zamtuzie coś się ostatnio stało, co? I ja teraz stałam się celem tych ataków, żeby zrobić całej rodzinie na złość? A co jeśli to tylko początek i zaraz sypnie się na nas wszystkich lawina skurwyjcowa?



she was a gentle
sort of horror
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Ambrosia McKinnon (1518), Bard Beedle (665), Oliver McKinnon (410)




Wiadomości w tym wątku
[Yule 1971] Skurwyjcowe święta - przez Ambrosia McKinnon - 15.01.2026, 23:30
RE: [Yule 1971] Skurwyjcowe święta - przez Oliver McKinnon - 17.02.2026, 14:17
RE: [Yule 1971] Skurwyjcowe święta - przez Ambrosia McKinnon - 26.03.2026, 02:38
RE: [Yule 1971] Skurwyjcowe święta - przez Ambrosia McKinnon - 29.05.2026, 07:26
RE: [Yule 1971] Skurwyjcowe święta - przez Bard Beedle - 14.05.2026, 20:43
RE: [Yule 1971] Skurwyjcowe święta - przez Bard Beedle - 18.06.2026, 17:28
RE: [Yule 1971] Skurwyjcowe święta - przez Ambrosia McKinnon - 03.07.2026, 23:24
RE: [Yule 1971] Skurwyjcowe święta - przez Bard Beedle - 05.07.2026, 13:18
RE: [Yule 1971] Skurwyjcowe święta - przez Ambrosia McKinnon - 09.07.2026, 03:29

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa