• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Śmiertelnego Nokturnu v
1 2 3 4 Dalej »
[27.09.1972 r., Rejwach] W moich żyłach płynęła krew zimniejsza niż stal

[27.09.1972 r., Rejwach] W moich żyłach płynęła krew zimniejsza niż stal
a guy who knows a guy
Ojciec Wirgiliusz uczył dzieci swoje,
a miał ich wszystkich sto dwadzieścia troje
wiek
51
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
przedsiębiorczy właściciel pubu "Rejwach"
Niemal zawsze towarzyszy mu nakrycie głowy: któryś z jego kapeluszy. Zmysł modowy ma raczej mierny i kiczowaty, ale lubi eksperymenty. Widać w jego kreacjach silną inspirację retro westernami, twoim starym na rybach ze szwagrem, ale też mugolską modą lat 70. Nie da się ukryć, że przekroczył pięćdziesiątkę, więc nie próbuje udawać, że tak nie jest. Ma charakterystyczną przerwę między jedynkami, niebieskie oczy, 186 centymetrów wzrostu i barczystą sylwetkę. Zarost na ogół maksymalnie kilkudniowy, choć zdarza się, że zapuści okresowo jasną brodę przetykaną siwymi włosami. Włosów na głowie od lat nie stwierdzono.

Woody Tarpaulin
#10
11.07.2026, 14:39  ✶  
Gdy się siadało razem przy kielichu, kielich zmieniał charakter z żałosnego uzależnienia na rzecz towarzyską — tak lubiał myśleć o tym Woody. W młodości Tessa była dla jego alkoholowych eskapad bardzo tolerancyjna, choć z wiekiem zmieniło się to i dziś zapewne miałaby opinie podobne do Jolene. Jej opinie już jednak do Clemensa Longbottoma nie docierały.
Czarodziej słowem nie podziękował Juliánowi za jego zapewnienie o pozostaniu dobrym człowiekiem. Musiało wystarczyć, że w oczach Longbottoma odmalowała się w milczeniu twarda wdzięczność za to braterstwo, którego mu Bletchley nie odmówił mimo wszystkiego, co się wydarzyło w życiu Woody’ego.
Mężczyźni weszli tymczasem na grząski grunt. Samo wykonanie pierwszego kroku i zagajenie kwestii — to było dla Tarpa proste. Zawsze rwał się do przodu na hurra. Trudniejszym było, co potem: nawigowanie po otwartym temacie tak, aby zdradzić idealnie dobraną dozę informacji. Woody nie mógł oczekiwać, że Bletchley pójdzie w ruch oporu zupełnie na ślepo, lecz jednocześnie spoczywała na mężczyźnie odpowiedzialność za bezpieczeństwo jego zaangażowanych przyjaciół.
Zadumał się i potarł usta dłonią, mierząc Juliána skonfliktowanym spojrzeniem.
— Nie mogę powiedzieć ci wszystkiego od razu. Wdrażamy ludzi… wiesz, powoli — powiedział niemal przepraszająco. On by mu to wszystko zdradził, ale niektóre sekrety nie należały do niego i nie mógł nimi tak po prostu rozporządzać. — Znasz Jonathana Selwyna? Znasz, znasz. Chodzili zawsze we trzech: on, Morpheus i Shafiq. Z Jonathanem kontaktowałbyś się najczęściej, bo jest jedną z osób, powiedzmy, decyzyjnych. Mógłbyś pewno też bezpiecznie rozmawiać z Tessą. — A, cholera! Jak baba chce, to niech go ubije za to, że ją zdradził przed Bletchleyem. — Nie powiem ci więcej nazwisk, ale powiem ci coś o nas. To jest grupa koleżeńska, Juluś. Ona się trzyma w kupie przez sieć przyjaźni. Jak pomyślisz o ludziach wokół mnie… starego mnie. To wiesz. Coś tam na pewno będziesz podejrzewał, a z czasem samo wyjdzie.
Był to jakiś kompromis. Woody zakreślił dość konkretny obszar towarzyski, lecz nikogo nie pokazał palcem. Być może będzie mu to wybaczone.
— Co myśmy zrobili? Mamy trochę… zasobów. Głównie działamy w defensywie, na bieżąco w odpowiedzi na to, co robią… ale coś tam się przebąkuje o ofensywie. — Pokracznie mu szły słowa, gdy tak łaził dookoła tematu z paranoiczną ostrożnością.


piw0 to moje paliwo
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Julián Bletchley (1797), Pan Losu (107), Woody Tarpaulin (1899)




Wiadomości w tym wątku
[27.09.1972 r., Rejwach] W moich żyłach płynęła krew zimniejsza niż stal - przez Julián Bletchley - 05.05.2026, 18:53
RE: [27.09.1972 r., Rejwach] W moich żyłach płynęła krew zimniejsza niż stal - przez Pan Losu - 05.05.2026, 18:53
RE: [27.09.1972 r., Rejwach] W moich żyłach płynęła krew zimniejsza niż stal - przez Woody Tarpaulin - 12.05.2026, 22:07
RE: [27.09.1972 r., Rejwach] W moich żyłach płynęła krew zimniejsza niż stal - przez Pan Losu - 12.05.2026, 22:07
RE: [27.09.1972 r., Rejwach] W moich żyłach płynęła krew zimniejsza niż stal - przez Julián Bletchley - 16.05.2026, 23:37
RE: [27.09.1972 r., Rejwach] W moich żyłach płynęła krew zimniejsza niż stal - przez Woody Tarpaulin - 20.05.2026, 16:11
RE: [27.09.1972 r., Rejwach] W moich żyłach płynęła krew zimniejsza niż stal - przez Julián Bletchley - 30.05.2026, 14:56
RE: [27.09.1972 r., Rejwach] W moich żyłach płynęła krew zimniejsza niż stal - przez Woody Tarpaulin - 12.06.2026, 15:31
RE: [27.09.1972 r., Rejwach] W moich żyłach płynęła krew zimniejsza niż stal - przez Julián Bletchley - 05.07.2026, 18:19
RE: [27.09.1972 r., Rejwach] W moich żyłach płynęła krew zimniejsza niż stal - przez Woody Tarpaulin - 11.07.2026, 14:39
RE: [27.09.1972 r., Rejwach] W moich żyłach płynęła krew zimniejsza niż stal - przez Julián Bletchley - 20.07.2026, 18:43
RE: [27.09.1972 r., Rejwach] W moich żyłach płynęła krew zimniejsza niż stal - przez Woody Tarpaulin - 01.09.2026, 16:26
RE: [27.09.1972 r., Rejwach] W moich żyłach płynęła krew zimniejsza niż stal - przez Julián Bletchley - 04.09.2026, 21:52

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa