18.03.2023, 16:12 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 18.03.2023, 17:21 przez Lyssa Dolohov.)
Ciężko było jej ocenić, czy w pleceniu wianków mogła być dobra. O tyle o ile misterne splatanie łodyżek wydawało jej się zadaniem wręcz terapeutycznym, o tyle już dawna nie miała okazji zwyczajnie usiąść i oddać mu się w całości. Ostatnio robiła to chyba w pierwszych latach szkoły.
Nie znaczyło to jednak, że nie zamierzała spróbować. Uznała zwyczajnie, że będzie jej to sposób na odwdzięczenie się aurorowi za zakończenie jej kurzej niedoli. Oprócz niego, zamierzała też upleść wianek zarówno dla ojca, jak i dla jego asystenta. Chociaż nie była pewna, czy to ostatnie było najwłaściwszym pomysłem.
Zabrała się jednak do plecenia, przysiadając przy jednym ze stołów i sięgając do rozstawionych wiader z kwiatami. Zaplatała głównie niezapominajki, chcąc zwyczajnie, by o niej tak szybko nie zapomniano, przetykając je jednak od czasu do czasu konwaliami. Wątpiła jednak, by odbiorca jej kwietnej korony jakkolwiek miał analizować jej znaczenie, czy też się nim przejmować. Ani na takiego nie wyglądał, ani też nie sprawiał wrażenia, jakby tylko dla niej miał być dziesiejszym celem. I na tę myśl Lyssa poczuła delikatne, łatwe do przeoczenia uczucie zazdrości.
[czekam na postać gracza]
Nie znaczyło to jednak, że nie zamierzała spróbować. Uznała zwyczajnie, że będzie jej to sposób na odwdzięczenie się aurorowi za zakończenie jej kurzej niedoli. Oprócz niego, zamierzała też upleść wianek zarówno dla ojca, jak i dla jego asystenta. Chociaż nie była pewna, czy to ostatnie było najwłaściwszym pomysłem.
Zabrała się jednak do plecenia, przysiadając przy jednym ze stołów i sięgając do rozstawionych wiader z kwiatami. Zaplatała głównie niezapominajki, chcąc zwyczajnie, by o niej tak szybko nie zapomniano, przetykając je jednak od czasu do czasu konwaliami. Wątpiła jednak, by odbiorca jej kwietnej korony jakkolwiek miał analizować jej znaczenie, czy też się nim przejmować. Ani na takiego nie wyglądał, ani też nie sprawiał wrażenia, jakby tylko dla niej miał być dziesiejszym celem. I na tę myśl Lyssa poczuła delikatne, łatwe do przeoczenia uczucie zazdrości.
Rzut O 1d100 - 22
Akcja nieudana
Akcja nieudana
Rzut O 1d100 - 75
Sukces!
Sukces!
Rzut O 1d100 - 20
Akcja nieudana
Akcja nieudana
[czekam na postać gracza]