18.03.2023, 16:19 ✶
Nie zwróciła uwagi, że atmosfera zgęstniała. Nie dostrzegła ani groźnych spojrzeń, jakie Ulysses posyłał Carrowowi, ani chłodniejszego tonu głosu Sama, który pozbawiony był energii i radości, jakimi przepełniony był chwilę wcześniej. Cała jej uwaga skupiła się na tym, co działo się kawałek dalej od straganów - postawienie ogromnych palów oznaczało rozpoczęcie drugiej części celebrowania sabatu. Ruszyła więc w stronę stołów z kwiatami, po drodze odwracając się w stronę Rookwooda oraz Sama i z uśmiechem na twarzy teatralnie wzruszyła ramionami, co mogło oznaczać tylko - przepraszam towarzysze, ale mam coś do zrobienia.
Jej zdolności artystyczne leżały pod stołem i płakały rzewnymi łzami. Dłonie Danielle przeznaczone były do tamowania krwawienia, warzenia eliksirów i zakładania uzdrowicielskich opatrunków, a nie do układania kwiatków. To nie odebrało jej chęci do stworzenia wianka, wszak nie był to konkurs na najpiękniejszą kompozycję kwiatową i przede wszystkim liczyła się symbolika. A co do symboliki...
Sięgnęła po przede wszystkim po tulipany oraz konwalie. Dodała do kompozycji odrobinę gipsówki oraz jasne lilie.
[czekam na postać gracza]
Jej zdolności artystyczne leżały pod stołem i płakały rzewnymi łzami. Dłonie Danielle przeznaczone były do tamowania krwawienia, warzenia eliksirów i zakładania uzdrowicielskich opatrunków, a nie do układania kwiatków. To nie odebrało jej chęci do stworzenia wianka, wszak nie był to konkurs na najpiękniejszą kompozycję kwiatową i przede wszystkim liczyła się symbolika. A co do symboliki...
Sięgnęła po przede wszystkim po tulipany oraz konwalie. Dodała do kompozycji odrobinę gipsówki oraz jasne lilie.
Rzut T 1d100 - 41
Akcja nieudana
Akcja nieudana
Rzut T 1d100 - 80
Sukces!
Sukces!
Rzut T 1d100 - 21
Akcja nieudana
Akcja nieudana
[czekam na postać gracza]