• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
1 2 3 4 5 6 Dalej »
[01.10.1972, Hrabstwo Kent] Efekt motyla

[01.10.1972, Hrabstwo Kent] Efekt motyla
fireheart
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
aurorka, twórczyni eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, ciemnobrązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy. Bije od niej lodowate zimno, w dotyku jest jak bryła lodu.

Victoria Lestrange
#3
18.08.2026, 01:50  ✶  

Victoria nie miała pojęcia o tym, że Brennę podczas Spalonej Nocy trafiło przekleństwo ognia – strachu przed nim i niekontrolowanego podpalania swojego otoczenia. Nie miała pojęcia, z czym się mierzyła rzez ostatni miesiąc i jak wielki to był dla niej problem. Co mogłaby zrobić gdyby wiedziała…? Teraz można by o tym tylko gdybać. Nikt z nich nie miał łatwo we wrześniu, ale gdy do tematu dochodzi jeszcze pewnego rodzaju „szaleństwo”, utrata kontroli nad własnym umysłem, gdy wiesz, że nie możesz sobie do końca ufać, polegać na sobie, wtedy było tym trudniej.

– Zapachu pewnie nie… – a przynajmniej dla ludzkiego nosa, bo może ten wilczy był w stanie cokolwiek tutaj wyłuskać – nie wiedziała tego, w końcu nie była animagiem i nie wiedziała jakie to uczucie, chłonąć te wszystkie zapachy, czy dźwięki i w ogóle cały świat w inny sposób niż człowiek. – Ale może jest tu cokolwiek – jeśli nie zapach, to może jakiś zaginiony ślad c z e g o k o l w i e k. Biorąc pod uwagę nastawienie tych młodych brygadzistów, którzy wpierw dostali tę sprawę i ich nieopierzenie, mogli coś pominąć, coś istotnego, co dla nich – to znaczy Brenny i Victorii, które zęby zjadły na różnych sprawach – byłoby oczywiste. Zakładając, rzecz jasna, że nie zadeptali śladów, bo to też mogło mieć miejsce.

Zrobiła już krok do przodu z zamiarem rozejrzenia się po pomieszczeniu, kiedy Brenna zwróciła się do niej po imieniu, na co Lestrange odwróciła się przez ramię i zapatrzyła na przyjaciółkę. Na jej twarzy w pierwszej chwili nie było żadnej emocji, kiedy Brenna powiedziała, że… miała problem z ogniem. I że mogłaby spanikować. Przez pięć sekund panowała cisza, gdy Victoria pop prostu wpatrywała się w Brennę, ale przez jej głowę przelatywało teraz kilka myśli w stylu – czemu nic nie powiedziała, przecież musiała się z tym męczyć. Że przecież by jej pomogła jakby mogła najlepiej. Że, na Matkę, jakie to musiało być dla niej okropne. A ostatecznie ze współczuciem spojrzała na wyższą o pół głowy kobietę i odwróciła się całkowicie, wyciągając do niej lodowate dłonie – chciała ją schwycić za jej ciepłe.

– W takim razie jesteś z najodpowiedniejszą osobą, żeby próbować – powiedziała łagodnie i nawet uśmiechnęła się lekko. Bo… gdyby coś poszło nie tak, gdyby ogień rozgorzał tutaj poza kontrolą, to Victoria była w stanie wyciągnąć stąd Brennę, zasłonić ją przed ogniem, tak jak kogokolwiek innego. Zdusiłaby go nawet swoim ciałem, gdyby trzeba było. Nigdy nie bała się ognia. Nawet wiedząc, jak niszczycielski potrafi być – nigdy się go nie bała. Był dla niej pewnego rodzaju ukojeniem… chociaż od dawna już nie czuła jego przyjemnego ciepła. – Więc nie bój się, jeśli coś miałoby pójść nie tak, to nie pozwolę, żeby stała ci się krzywda. Albo czemukolwiek tutaj – powiedziała, nim puściła Brennę. – W sumie nie znam się na tym i nie wiem czy to tak działa, ale w takim razie chcesz sama zapalić świece, czy wolisz, żebym ja to zrobiła? Nie wiem czy musisz ty, czy może ktoś inny – dodała.

Odsunęła się od wejścia i obeszła jedną z tub dookoła, obserwując ją, jakby miała tam coś dostrzec.

– Może jakiś absolutny mistrz transmutacji by dał radę… One miały gdzieś około pięciu stóp, jakieś pięć razy za dużo niż powinny. Wiesz, nie jestem pewna jak to jest z transmutacją  żywych roślin, pewnie trochę prościej niż zwierzęta i ludzie? No ale takie wielkie… Nie wiem – transmutacja to nie była dziedzina, w której była biegła. Umiała tyle, czego nauczyła się w szkole, ale nie poszła dalej, skupiając się na innych aspektach magii, mogła więc też pleść kompletne bzdury. – Te drzwi są zabezpieczone, nie wystarczy podejść. Przy sobie nie mam listy, ale pewnie gdybyśmy poprosiły Mirabellę, to by ją nam dała.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2632), Dearg Dur (580), Victoria Lestrange (3626)




Wiadomości w tym wątku
[01.10.1972, Hrabstwo Kent] Efekt motyla - przez Victoria Lestrange - 14.08.2026, 00:38
RE: [01.10.1972, Hrabstwo Kent] Efekt motyla - przez Brenna Longbottom - 17.08.2026, 09:13
RE: [01.10.1972, Hrabstwo Kent] Efekt motyla - przez Victoria Lestrange - 18.08.2026, 01:50
RE: [01.10.1972, Hrabstwo Kent] Efekt motyla - przez Brenna Longbottom - 18.08.2026, 09:25
RE: [01.10.1972, Hrabstwo Kent] Efekt motyla - przez Victoria Lestrange - 18.08.2026, 20:38
RE: [01.10.1972, Hrabstwo Kent] Efekt motyla - przez Brenna Longbottom - 20.08.2026, 08:59
RE: [01.10.1972, Hrabstwo Kent] Efekt motyla - przez Victoria Lestrange - 20.08.2026, 18:59
RE: [01.10.1972, Hrabstwo Kent] Efekt motyla - przez Dearg Dur - 30.08.2026, 12:35
RE: [01.10.1972, Hrabstwo Kent] Efekt motyla - przez Brenna Longbottom - 31.08.2026, 09:04
RE: [01.10.1972, Hrabstwo Kent] Efekt motyla - przez Victoria Lestrange - 31.08.2026, 23:42
RE: [01.10.1972, Hrabstwo Kent] Efekt motyla - przez Dearg Dur - 04.09.2026, 10:26
RE: [01.10.1972, Hrabstwo Kent] Efekt motyla - przez Brenna Longbottom - 05.09.2026, 09:47
RE: [01.10.1972, Hrabstwo Kent] Efekt motyla - przez Victoria Lestrange - 05.09.2026, 12:53
RE: [01.10.1972, Hrabstwo Kent] Efekt motyla - przez Brenna Longbottom - 07.09.2026, 16:40
RE: [01.10.1972, Hrabstwo Kent] Efekt motyla - przez Victoria Lestrange - 07.09.2026, 22:09
RE: [01.10.1972, Hrabstwo Kent] Efekt motyla - przez Brenna Longbottom - 09.09.2026, 09:03
RE: [01.10.1972, Hrabstwo Kent] Efekt motyla - przez Victoria Lestrange - 09.09.2026, 12:38

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa