21.08.2026, 14:05 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21.08.2026, 14:09 przez Lorien Mulciber.)
17.10.1972
Gazeta wylądowała na biurku pana Moody'ego w godzinach przedpopołudniowych ewidentnie podrzucona przez samą Lorien, gdzieś pomiędzy aktami paru pomniejszych spraw, które mogłyby aurora zainteresować. Jak zwykle wszystkie krzyżówki zostaly rozwiązane w najgorszy możliwy sposób. Pani Mulciber zaznaczyła też czerwonym tuszem podtytuł (to chyba oczywiste który) jednego z artykułów. Myślę, że
Napiszę do
Pewnie nie.
Nie słyszałam okrzyków radości z Biura.
- L.
nam obojgu przydałoby się
odpocząć w takiej solance.Napiszę do
Respiro dell’Etna. Nie znasz. Miłe miejsce.
Mają łaźnię.
Dałeś znać, że wyjeżdżamy w piątek?Mają łaźnię.
Pewnie nie.
Nie słyszałam okrzyków radości z Biura.
- L.