• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Śmiertelnego Nokturnu v
1 2 3 4 Dalej »
[03/10/1972]against all authority except my mom and Miss Lestrange [Billius&Victoria]

[03/10/1972]against all authority except my mom and Miss Lestrange [Billius&Victoria]
fireheart
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
aurorka, twórczyni eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, ciemnobrązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy. Bije od niej lodowate zimno, w dotyku jest jak bryła lodu.

Victoria Lestrange
#9
22.08.2026, 13:44  ✶  

Czy go chwaliła… Raczej niekoniecznie. Typ snuł wizję małżeństwa z laską, której zupełnie nie znał, snując wizję jednego wyjścia i oświadczyn na nim, ale chyba oboje wiedzieli, że to się nie wydarzy. To, że w jego głowie były też dzieci, na całe szczęście dla Victorii było niewiadome.

– Ach, desperacja – skomentowała gładko, słysząc jego wytłumaczenie. Że trzydzieści lat, że rzeczywiście szuka okazji… Victoria brała jego słowa przez palce, bo wiedziała, że do najtrzeźwiejszych to nie należał, zresztą… nie była zainteresowana. – Za to stać cię na alkohol i z tego co czuję, to na całkiem dużo – Victoria dla swoich bliższych znajomych, przyjaciół i rodziny mogła być najłagodniejszą wersją siebie, ale w interakcjach na Nokturnie i ogólnie w pracy, wychodziła na wierzch ta druga część jej charakteru: nie bez powodu ludzie mieli ją za zdystansowaną i chłodną w obyciu, bo i nie dość, że raczej  rzadko dało się z niej odczytać emocje, to jeszcze potrafiła niektóre uwagi powiedzieć naprawdę bezlitośnie. Ale to nie tak, że była bez serca.

To też nie tak, że uważała słowa Billiusa za obrzydliwe. Jak na swój stan upojenia to i tak był bardzo cywilizowany i nie odebrała tego źle. Raczej refleksja była zwyczajnie taka, że może to i dobrze, że jej życie prywatno-uczuciowe się zwyczajnie rozpieprzyło na kawałki, skro o obcy ludzie na ulicy podczas aresztowania potrafili powiedzieć jej komplement (nawet jeśli wcale tak do końca nie myśleli), w przeciwieństwie do jej wtedy-jeszcze-narzeczonego.

Zignorowała go, gdy stwierdził, że może być amatorem potwory wampirze (którą zresztą nie była). Zamiast tego rzuciła do niego.

– Dobra, odwróć się i rączki do tyłu – bo jeśli sądził, że ją tak zagadał, że ta go puści, to nie tym razem. Nie leżało to w naturze Victorii Lestrange.

– Polecam zatem wybrać się do biblioteki Maeve, mają tam archiwum dzienników i gazet, i sobie jednak poczytać – bo o Victorii rozpisywali się sporo. Ba, nawet dała wywiad do gazety – ludzie byli w końcu zafascynowani i jednocześnie przerażeni tym, co wydarzyło się w maju podczas Beltane; że czterech funkcjonariuszy trafiło do Limbo i wyszło stamtąd, przeżywszy, że stali się Zimni. To była sensacja na skalę nie tyleż krajową co nawet w pewnym sensie światową w pewnych kręgach naukowych. Trzeba było żyć naprawdę pod kamieniem, by nie usłyszeć o Victorii Lestrange, Atreusie Bulstrode czy Mavelle Bones albo Patricku Stewardzie (choć o tej ostatniej dwójce nieco mniej i ostatecznie głosy ucichły) i o tym, jak nazywani są Zimnymi. A dlaczego, to Billius miał właśnie bardzo dosłowny pokaz.

– Świetnie, skoro więc jedną masz niezmiennie od trzydziestu lat między nogami, to jestem pewna, że raz dwa wyplączesz się z moich kajdanek – sarknęła, zapinając mu jedną na jednym nadgarstku. – Bardzo bym chciała to zobaczyć. I w takim razie nie będziesz płakać, że nie masz tej drugiej – powiedziała oschle, nie godząc się na żadne szukanie różdżki w środku przybytku, przed który właśnie go aresztowała i zaraz pociągnęła mocniej za parę kajdanek, by zapiąć mu też drugą rękę. To był jego problem, że nie pilnował swoich rzeczy, a nie jej.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Billius Weasley (2290), Pan Losu (9), Victoria Lestrange (2407)




Wiadomości w tym wątku
[03/10/1972]against all authority except my mom and Miss Lestrange [Billius&Victoria] - przez Billius Weasley - 19.08.2026, 23:51
RE: [03/10/1972]against all authority except my mom and Miss Lestrange [Billius&Victoria] - przez Victoria Lestrange - 20.08.2026, 21:45
RE: [03/10/1972]against all authority except my mom and Miss Lestrange [Billius&Victoria] - przez Pan Losu - 20.08.2026, 21:45
RE: [03/10/1972]against all authority except my mom and Miss Lestrange [Billius&Victoria] - przez Billius Weasley - 20.08.2026, 22:44
RE: [03/10/1972]against all authority except my mom and Miss Lestrange [Billius&Victoria] - przez Victoria Lestrange - 21.08.2026, 00:36
RE: [03/10/1972]against all authority except my mom and Miss Lestrange [Billius&Victoria] - przez Billius Weasley - 21.08.2026, 20:26
RE: [03/10/1972]against all authority except my mom and Miss Lestrange [Billius&Victoria] - przez Victoria Lestrange - 21.08.2026, 22:56
RE: [03/10/1972]against all authority except my mom and Miss Lestrange [Billius&Victoria] - przez Billius Weasley - 22.08.2026, 00:14
RE: [03/10/1972]against all authority except my mom and Miss Lestrange [Billius&Victoria] - przez Victoria Lestrange - 22.08.2026, 13:44
RE: [03/10/1972]against all authority except my mom and Miss Lestrange [Billius&Victoria] - przez Billius Weasley - 22.08.2026, 15:19
RE: [03/10/1972]against all authority except my mom and Miss Lestrange [Billius&Victoria] - przez Victoria Lestrange - 22.08.2026, 22:57

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa