29.08.2026, 16:38 ✶
@Victoria Lestrange
Gdy pisałam to wydarzenie, wyszłam z założenia, że tak, wiedza o jakiejś głowie na biurku Harper była do zdobycia. Są postaci, które rozwijały w przeszłości wokół głowy wątki z Mistrzem Gry. Ich sesje i listy były prowadzone tak, jakby postaci wiedziały domyślnie o istnieniu głowy. W praktyce nigdzie nie zostało opisane, skąd właściwie poszczególne osoby oryginalnie usłyszały o tym incydencie, więc trudno ocenić, kto jeszcze powinien wiedzieć lub nie.
Jak dla mnie, możecie wszyscy, przystępując do zadań, wiedzieć, że była jakaś głowa u Harper, ale nie wiecie czyja i o co w ogóle z nią chodzi. Jeśli ktoś wie z przeszłych sesji coś ponad to, dobrze dla niego. Reszta dowie się teraz — cały sens wydarzenia jest właśnie taki, żeby to wyszło szerzej i zostało ostatecznie rozwiązane.
Domyślam się, że pytasz, bo gdyby Vika wiedziała o istnieniu głowy przez te miesiące, jakoś byś się do niej odnosiła w wątkach. Wydaje mi się, że w takim razie najlepiej się umówić, że to nie była wiedza powszechna. Ci, którzy pisali wątki na założeniu, że o głowie wiedzą — ok, zostawiają to sobie tak. Dla tych, którzy nie wiedzieli, dopiszę w wątku wydarzenia coś dodatkowego, żeby niewiedzący dowiedzieli się w październiku i nie musieli za dużo naciągać.
Jeśli chodzi o Stanleya, to głowa pojawiła się w biurze 30 kwietnia, czyli dzień przed Beltane, a na Beltane wydarzyło się tyle, że moim zdaniem niekoniecznie list gończy kategorycznie na tę głowę wskazuje (natomiast tak, dla wiedzących o jej istnieniu mogło być i takie podejrzenie pomiędzy innymi podejrzeniami).
Gdy pisałam to wydarzenie, wyszłam z założenia, że tak, wiedza o jakiejś głowie na biurku Harper była do zdobycia. Są postaci, które rozwijały w przeszłości wokół głowy wątki z Mistrzem Gry. Ich sesje i listy były prowadzone tak, jakby postaci wiedziały domyślnie o istnieniu głowy. W praktyce nigdzie nie zostało opisane, skąd właściwie poszczególne osoby oryginalnie usłyszały o tym incydencie, więc trudno ocenić, kto jeszcze powinien wiedzieć lub nie.
Jak dla mnie, możecie wszyscy, przystępując do zadań, wiedzieć, że była jakaś głowa u Harper, ale nie wiecie czyja i o co w ogóle z nią chodzi. Jeśli ktoś wie z przeszłych sesji coś ponad to, dobrze dla niego. Reszta dowie się teraz — cały sens wydarzenia jest właśnie taki, żeby to wyszło szerzej i zostało ostatecznie rozwiązane.
Domyślam się, że pytasz, bo gdyby Vika wiedziała o istnieniu głowy przez te miesiące, jakoś byś się do niej odnosiła w wątkach. Wydaje mi się, że w takim razie najlepiej się umówić, że to nie była wiedza powszechna. Ci, którzy pisali wątki na założeniu, że o głowie wiedzą — ok, zostawiają to sobie tak. Dla tych, którzy nie wiedzieli, dopiszę w wątku wydarzenia coś dodatkowego, żeby niewiedzący dowiedzieli się w październiku i nie musieli za dużo naciągać.
Jeśli chodzi o Stanleya, to głowa pojawiła się w biurze 30 kwietnia, czyli dzień przed Beltane, a na Beltane wydarzyło się tyle, że moim zdaniem niekoniecznie list gończy kategorycznie na tę głowę wskazuje (natomiast tak, dla wiedzących o jej istnieniu mogło być i takie podejrzenie pomiędzy innymi podejrzeniami).