• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja Horyzontalna v
1 2 3 4 5 … 11 Dalej »
[08.9.72] Kiedy znajdziemy się na zakręcie, co z nami będzie?

[08.9.72] Kiedy znajdziemy się na zakręcie, co z nami będzie?
fireheart
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
aurorka, twórczyni eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, ciemnobrązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy. Bije od niej lodowate zimno, w dotyku jest jak bryła lodu.

Victoria Lestrange
#6
31.08.2026, 00:15  ✶  

Ollivander. Chyba każdy w ich świecie znał Ollivanderów, sławnych wytwórców różdżek. Victoria nie zdążyła jednak pomyśleć wiele więcej, bo Septima zaraz podała imię swojego ojca i aurorka zorientowała się, że chodzi o tego Ollivandera.

– Od początku ataku minęła już chwila. Jestem pewna, że twój ojciec nie siedzi bezczynnie w warsztacie – odpowiedziała jej, wcale nie będąc pewna, czy tak rzeczywiście nie jest, natomiast hałas na ulicy był na tyle duży, że ludzie raczej nie siedzieli zamknięci we własnych domach, poza tym, z tego, co widziała, przynajmniej część czarodziejów próbowała pomóc swoim sąsiadom. – Ludzie wychodzą na ulice, próbują gasić pożary i wyciągać tych, którzy utknęli. Zanim dostaniesz się do swojego ojca, minie sporo czasu. A w tym stanie mu nie pomożesz – starała się ciągle brzmieć pewnie i rozsądnie, przemówić dziewczynie do rozumu, bo ta brzmiała, jakby się zafiksowała na tym, że koniecznie musi się dostać na Pokątną, a w obecnych warunkach było to utrudnione, nie mówiąc już o stanie, w jakim się znajdowała.

Victoria widziała, z jakim opóźnieniem Septima w ogóle „reagowała”, jak ociężale zbierała swoje nogi do kupy, jak po prawdzie ledwo trzymała się na nogach – a przez myśl Victorii przebiegła krótka myśl, czy wiatr zaraz tej kobiety nie przewróci, lecz nie zagościła w niej na dłużej. I może to lepiej, że Ollivander trzymała się jej marynarki, bo przynajmniej złapała przy tym jakąś stabilność.

– Nie wiem, ale biorąc pod uwagę skalę pożarów, podróż kominkiem może być potencjalnie niebezpieczna – cóż… zależało dokąd miałyby prowadzić. Plus Victoria obawiała się przeciążenia sieci fiuu, tego, że wiele osób teraz próbuje uciec tą metodą, może kominki całkiem przestaną działać, a może wyrzucą pechowców nie tam, gdzie miały, potencjalnie w środku ognia? Nie, wkraczanie w takich warunkach do kominka było skrajnie niebezpieczne i Lestrange zrobiłaby to tylko i wyłącznie, gdyby nie miała już nic do stracenia, a wszystkie inne próby ucieczki zawiodły. Patrzyła na nią przez moment, gdy ta zaczęła mówić coś o Berlinie. Victoria nie słyszała o niczym podobnym, trochę dlatego, że ostatnie dwa dni jej myśli zaprzątnięte były przez czarne róże, które pochłaniały piękny, rodzinny ogród w samym centrum Londynu i nikt nie wiedział, skąd się wzięły, a trochę stąd, że nie interesowała się za bardzo informacjami zza granicy. Coś tam czytywała, zwłaszcza jakieś głośniejsze informacje głównie dotyczące świata czarodziejów, jeśli już, ale nie tym razem. A mugole już ogólnie mało ja interesowali… Niemniej jednak przyglądała się Septimie i nawet przytrzymywała w miejscu, by mieć pewność, że ta za chwilę się nie wywróci i nie uderzy drugi raz.

Kto jest celem. Pytanie było jednocześnie łatwe, i trudne. Bo Victoria nie wiedziała, jaki był plan, kto rzeczywiście tym celem miał być. Wierzyła, że to Voldemort rozpętał to piekło, zwłaszcza po tym, co mówił mężczyzna, którego zdążyła powstrzymać przed spopieleniem… otoczenia i siebie – coś o oczyszczeniu świata z plugastwa. Ale patrząc po skali zniszczeń… Najwyraźniej „plugastwo” obejmowało bardzo szeroką definicję.

– Chyba… wszyscy – powiedziała po chwili, być może nawet odrobinę zaskoczona tym, jakie słowa wyszły z jej ust. Ale w obliczu tego, co się właśnie działo, takiej skali, trudno było zachować zimną krew nawet komuś takiemu jak ona: wyćwiczonemu w ukrywaniu swoich emocji, panowania nad nimi. Bo choć przeszła przez granicę życia i śmierci w ogniach Beltane, nadal była tylko człowiekiem i nigdy jeszcze nie widziała tego, co właśnie rozgrywało się w sercu Anglii.

Czy takim oczywistym było, że kogoś szukała? Najwyraźniej nie była tak dobra w ukrywaniu pewnych rzeczy, ale tak, jak w słowach Septimy nie było pytania, tak Victoria nie dała odpowiedzi.

Zamiast tego padło jej pytanie:

– Jak ci na imię? – i może z pozoru było to zupełnie idiotyczne pytanie, ale na pannę Olivander czekała puenta. – Wiesz kim ja jestem, i ja wiem już teraz, kim ty jesteś. Nie jesteś już obca, więc nie ma to takiego znaczenia. A teraz pozwól, że zrobię to, co do mnie należy i zabiorę cię do szpitala, bo mam wrażenie, że jak pozwolę ci przejść pięć metrów, to się nie utrzymasz na nogach.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Septima Ollivander (1639), Victoria Lestrange (1713)




Wiadomości w tym wątku
[08.9.72] Kiedy znajdziemy się na zakręcie, co z nami będzie? - przez Septima Ollivander - 08.08.2026, 21:28
RE: [08.9.72] Kiedy znajdziemy się na zakręcie, co z nami będzie? - przez Victoria Lestrange - 12.08.2026, 12:18
RE: [08.9.72] Kiedy znajdziemy się na zakręcie, co z nami będzie? - przez Septima Ollivander - 17.08.2026, 23:01
RE: [08.9.72] Kiedy znajdziemy się na zakręcie, co z nami będzie? - przez Victoria Lestrange - 19.08.2026, 16:48
RE: [08.9.72] Kiedy znajdziemy się na zakręcie, co z nami będzie? - przez Septima Ollivander - 26.08.2026, 02:32
RE: [08.9.72] Kiedy znajdziemy się na zakręcie, co z nami będzie? - przez Victoria Lestrange - 31.08.2026, 00:15

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa