• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Śmiertelnego Nokturnu v
1 2 3 4 Dalej »
[05.10.72] Ile za te świeczkę, proszę szanownego pana? | Zachary & Woody

[05.10.72] Ile za te świeczkę, proszę szanownego pana? | Zachary & Woody
a guy who knows a guy
Ojciec Wirgiliusz uczył dzieci swoje,
a miał ich wszystkich sto dwadzieścia troje
wiek
51
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
przedsiębiorczy właściciel pubu "Rejwach"
Niemal zawsze towarzyszy mu nakrycie głowy: któryś z jego kapeluszy. Zmysł modowy ma raczej mierny i kiczowaty, ale lubi eksperymenty. Widać w jego kreacjach silną inspirację retro westernami, twoim starym na rybach ze szwagrem, ale też mugolską modą lat 70. Nie da się ukryć, że przekroczył pięćdziesiątkę, więc nie próbuje udawać, że tak nie jest. Ma charakterystyczną przerwę między jedynkami, niebieskie oczy, 186 centymetrów wzrostu i barczystą sylwetkę. Zarost na ogół maksymalnie kilkudniowy, choć zdarza się, że zapuści okresowo jasną brodę przetykaną siwymi włosami. Włosów na głowie od lat nie stwierdzono.

Woody Tarpaulin
#4
01.09.2026, 20:41  ✶  
Zachary znał te drobne druczki, ale czy znał i tę starą dobrą zasadę handlową:
— Towar macany należy do macanta — ostrzegł pan Tarpaulin. — Oglądamy, nie dotykamy. Wosk łatwo się pod paluchami odkształca.
Nikt na kutasie Woody’ego Tarpaulina ręki nie będzie kładł.
Stary z ciężkim stęknięciem schylił się pod ladę i przerzucił zgromadzone na regaliku pod spodem szpargały. Różdżki z podziemnego targu, nielegalne świstokliki… o, jest i ono. Gospodarz wyciągnął na ladę tekturowe pudełko dla szanownego pana Burke.
I oto po zdjęciu kartonowego wieka w przyćmionym barowym świetle objawił się przed Zacharym on: przesłynny fallus.
Okazały woskowy kutas nasączony afrodyzjakiem w pełni swej chwały. Był tak falliczny, jak o nim na mieście mówili. Prącie pachniało wanilką, żołądź był mistrzowsko wyrzeźbiony. I te jądra. Te kształtne jądra.
Misterna robota fałszerska.
— To co pan sądzi, hę? W pana guścik? — Woody cały czas trzymał chytrze pudełko w swoich łapach i teraz ewentualnie obrócił je pod nieco innym kątem, żeby się Zachary mógł lepiej przyjrzeć. — Co tam ludzie zresztą od pana chcieli z tymi świeczkami? Tak po prostu zboczeńcy przychodzili pokazać?


piw0 to moje paliwo
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Woody Tarpaulin (736), Zachary Burke (670)




Wiadomości w tym wątku
[05.10.72] Ile za te świeczkę, proszę szanownego pana? | Zachary & Woody - przez Zachary Burke - 26.01.2026, 23:41
RE: [05.10.72] Ile za te świeczkę, proszę szanownego pana? | Zachary & Woody - przez Woody Tarpaulin - 25.06.2026, 23:23
RE: [05.10.72] Ile za te świeczkę, proszę szanownego pana? | Zachary & Woody - przez Zachary Burke - 08.07.2026, 01:14
RE: [05.10.72] Ile za te świeczkę, proszę szanownego pana? | Zachary & Woody - przez Woody Tarpaulin - 01.09.2026, 20:41
RE: [05.10.72] Ile za te świeczkę, proszę szanownego pana? | Zachary & Woody - przez Zachary Burke - 01.09.2026, 21:06
RE: [05.10.72] Ile za te świeczkę, proszę szanownego pana? | Zachary & Woody - przez Woody Tarpaulin - 01.10.2026, 14:32

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa