• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
1 2 3 4 5 … 17 Dalej »
[grudzień 1970] Grudniowej śnieżnej nocy

[grudzień 1970] Grudniowej śnieżnej nocy
Róża Pustyni
Wszystkie przyzwoite przepowiednie są do rymu.
wiek
32
sława
II
krew
półkrwi
genetyka
jasnowidz
zawód
uzdrowicielka w grupie archeologicznej, wróżbitka
Ginevra rzuca się w oczy. To szczupła i dość wysoka kobieta, sięgająca 177 cm. Ma owalną twarz, skórę koloru kawy z mlekiem i jasnobrązowe oczy; włosy długie do pasa, ciemnobrązowe. Ubiera się raczej schludnie niż byle jak. Jej usta często zdobi psotliwy uśmieszek. Mówi z akcentem, słychać, że nie pochodzi z Anglii. Otacza ją mgiełka orientalnych perfum - klasycznej egipskiej mieszanki cytrusów, jaśminu i słodkiego ananasa.

Guinevere McGonagall
#5
03.09.2026, 07:44  ✶  

Nie chciała wchodzić w konflikt z prawem w Wielkiej Brytanii, tym bardziej, że wcale nie musiała. Byli tutaj z dobroci serca – naprawdę! Bo może… tylko może… istniał jakiś ułamek szans, że ktoś w tym domu jednak przeżył? Kto potrzebował natychmiastowej pomocy medycznej? Guinevere serce stanęło na moment, gdy zobaczyli bałagan na parterze, bo jeśli tak wyglądało tam, to czy ktokolwiek mógł to faktycznie przeżyć? Ale nie traciła nadziei, nawet jeśli była ona niewielka, a serce się ściskało. Dla jej dziadka oglądanie tego chyba również nie było proste, a przeżył przecież znacznie więcej i widział różne rzeczy… w tym rebelię Grindelwalda.

Wyszli z budynku rzeczywiście powoli – nie dało się zresztą za bardzo inaczej, zważywszy na ogólny bałagan, jaki tam panował, oraz że szli po ciemku, nawet korzystając z możliwości, jakie dawała im animagiczna forma pośrednia. Bo owszem, widzieli w tym półmroku, ale dzięki temu po prostu żadne się nie wywróciło.

– Jestem uzdrowicielem – powiedziała od razu i miała nadzieję, że młody auror szybko połączy wątki, dlaczego tam byli. Bo chcieli pomóc… o ile jeszcze komuś pomóc się tutaj dało.

– Jestem Malcolm McGonagall, a to moja wnuczka. Mieszkamy niedaleko. Zjawiliśmy się tu już po ataku, tej paskudnej czaszki nie da się nie widzieć, zwłaszcza z tamtego wniesienia – starszy czarodziej kiwnął głową w kierunku, gdzie za polami i drzewami, w oddaleniu i odosobnieniu znajdowała się Ostoja dla zwierząt prowadzona przez ich rodzinę. – Znałem Brownów – dodał już ciszej, wpatrując się tymi nienaturalnymi oczami prosto w Atreusa. Ginny czuła, że dziadkowi trudno jest zapanować nad emocjami, wtrąciła się więc do rozmowy.

– Pewnie byśmy się nie zorientowali że cokolwiek się dzieje, ale zwierzęta zaczęły się dziwnie zachowywać. Niespokojnie. Obudziły nas – wyznała. – Czy możemy już opuścić ręce?

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Atreus Bulstrode (1785), Guinevere McGonagall (1821)




Wiadomości w tym wątku
[grudzień 1970] Grudniowej śnieżnej nocy - przez Guinevere McGonagall - 20.07.2026, 22:02
RE: [grudzień 1970] Grudniowej śnieżnej nocy - przez Atreus Bulstrode - 14.08.2026, 17:00
RE: [grudzień 1970] Grudniowej śnieżnej nocy - przez Guinevere McGonagall - 21.08.2026, 14:31
RE: [grudzień 1970] Grudniowej śnieżnej nocy - przez Atreus Bulstrode - 30.08.2026, 05:39
RE: [grudzień 1970] Grudniowej śnieżnej nocy - przez Guinevere McGonagall - 03.09.2026, 07:44
RE: [grudzień 1970] Grudniowej śnieżnej nocy - przez Atreus Bulstrode - 11.09.2026, 04:04
RE: [grudzień 1970] Grudniowej śnieżnej nocy - przez Guinevere McGonagall - 13.09.2026, 12:10
RE: [grudzień 1970] Grudniowej śnieżnej nocy - przez Atreus Bulstrode - 14.09.2026, 08:56
RE: [grudzień 1970] Grudniowej śnieżnej nocy - przez Guinevere McGonagall - 15.09.2026, 13:00
RE: [grudzień 1970] Grudniowej śnieżnej nocy - przez Atreus Bulstrode - 15.09.2026, 19:21

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa