• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 … 5 6 7 8 9 Dalej »
[19.04.72, Pokątna] Otwórz oczy

[19.04.72, Pokątna] Otwórz oczy
Widmo
wiek
sława
krew
genetyka
zawód

Leta Crouch
#10
19.03.2023, 13:59  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 19.03.2023, 14:00 przez Leta Crouch.)  
Dokładnie tak to działało – im większy pojawiał się nacisk, tym większy pojawiał się opór. Nawet jeśli chodziło wyłącznie o zajęcie się sobą – choć tak po prawdzie musiała przecież zdawać sobie sprawę z tego, iż zatroszczenie się o własne ciało to coś wręcz koniecznego.
  Choćby z tego względu, że sińce najzwyczajniej w świecie po prostu irytowały. A jednak z jakiegoś powodu – zapewne bezsensownego – odkładała to.
  - Niech będzie – skwitowała krótko. W istocie, coś w tym było – sama niekoniecznie mogłaby sobie życzyć rozpowiadania na prawo i lewo, że oto została zaatakowana we śnie, we własnym łóżku i ledwo się z tego udało wykaraskać. Jakie więc miała prawo żądać, żeby niezwłocznie, na złotym talerzu, podał jej tożsamość tego… kogoś?
  Jedno w tym wszystkim było pewne: legalne drogi nie wchodziły w ogóle w grę, jeśli mieli dopiąć celu w dokładnie taki sposób, jak podszeptywały im ich natury. Pewnie, zapewne można by było udać się do odpowiednich władz, poopowiadać i niech oni już tam szukają delikwenta, prawda? Tyle że to rozwiązanie nie przyniosłoby satysfakcji.
  Dość ironiczne, patrząc na to, iż wywodziła się z Crouchów; rodziny, która z prawa uczyniła swą broń. Rodziny lawirującej pomiędzy wszelkimi zapisami. Ona sama coś? Wychodziła całkowicie poza nie.
  - Bardziej miałam na myśli ten cały senny misz-masz. Zabrać tu, tam, stworzyć razem? To brzmi… sama nie wiem – żachnęła się i w końcu machnęła ręką – Zresztą cholera wie, jak to działa – podsumowała w końcu. Specjalizowała się wszak w zgoła innych rzeczach, nie zaś świecie, do którego wkraczało się po zamknięciu oczu. Jednocześnie wspaniałym, jak i przepełnionym koszmarami.
  Odpowiedzią na przytyk był jedynie nieco kpiący uśmiech – choć sytuacja jako taka właściwie nie nastrajała do jakichkolwiek żartów.
  - Poślę – obiecała krótko, ponownie sięgając dłonią do gardła. Skinęła też głową – w istocie. Resztę ustalą później.
  A potem rozpocznie się wielkie polowanie.

297/2050

Koniec sesji
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Cathal Shafiq (1999), Leta Crouch (2131)




Wiadomości w tym wątku
[19.04.72, Pokątna] Otwórz oczy - przez Cathal Shafiq - 28.02.2023, 00:07
RE: [19.04.72, Pokątna] Otwórz oczy - przez Leta Crouch - 05.03.2023, 23:52
RE: [19.04.72, Pokątna] Otwórz oczy - przez Cathal Shafiq - 06.03.2023, 12:40
RE: [19.04.72, Pokątna] Otwórz oczy - przez Leta Crouch - 07.03.2023, 23:21
RE: [19.04.72, Pokątna] Otwórz oczy - przez Cathal Shafiq - 08.03.2023, 21:54
RE: [19.04.72, Pokątna] Otwórz oczy - przez Leta Crouch - 12.03.2023, 00:38
RE: [19.04.72, Pokątna] Otwórz oczy - przez Cathal Shafiq - 12.03.2023, 23:10
RE: [19.04.72, Pokątna] Otwórz oczy - przez Leta Crouch - 18.03.2023, 15:57
RE: [19.04.72, Pokątna] Otwórz oczy - przez Cathal Shafiq - 19.03.2023, 08:21
RE: [19.04.72, Pokątna] Otwórz oczy - przez Leta Crouch - 19.03.2023, 13:59

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa