05.09.2026, 23:41 ✶
Kanapka cudem nie ugrzęzła w gardle, ilość ostrego sosu wsiąkniętego przez gąbczastość angielskiego chleba powaliłaby niejedną osobę samym zapachem. Nie zmienił wyrazu twarzy, nieokiełznana beztroska w cudzych rysach na własnej twarzy. Oczy pozostały węglikami duszy, spopielone jak marna próba ucieczki od odpowiedzialności.
Wytarł dłoń o spodnie pozwalając okruszkom zgubić się w lepkiej od trunków podłodze lokalu, dopiero wtedy sięgnął po kopertę. Ruch był pewny, zupełnie jakby dni, tygodni i miesiące ciągnącego się zapachem potu smutku opadły z chłopaka wraz z białymi okruszkami nadmuchanego chleba. Ukrył kopertę za linią spodni, jakby znajdował się w niej napiwek bądź łapówka i przeciągnął się dla niepoznaki, ukrywszy przedmiot za materiałem koszulki, która opadła wraz z rękoma.
- Jak człowiek jest wysoki, to inni wysocy wydają mu się normalnego wzrostu - uśmiechnął się przyjacielsko i wyszedł zza baru - Chodź, pójdźiemy na chwilę na górę. Chyba, że lecisz już do następnej lokalizacji?
Wytarł dłoń o spodnie pozwalając okruszkom zgubić się w lepkiej od trunków podłodze lokalu, dopiero wtedy sięgnął po kopertę. Ruch był pewny, zupełnie jakby dni, tygodni i miesiące ciągnącego się zapachem potu smutku opadły z chłopaka wraz z białymi okruszkami nadmuchanego chleba. Ukrył kopertę za linią spodni, jakby znajdował się w niej napiwek bądź łapówka i przeciągnął się dla niepoznaki, ukrywszy przedmiot za materiałem koszulki, która opadła wraz z rękoma.
- Jak człowiek jest wysoki, to inni wysocy wydają mu się normalnego wzrostu - uśmiechnął się przyjacielsko i wyszedł zza baru - Chodź, pójdźiemy na chwilę na górę. Chyba, że lecisz już do następnej lokalizacji?
I won't deny I've got in my mind now all the things we'd do
So I'll try to talk refined for fear that you find out how I'm imaginin' you
So I'll try to talk refined for fear that you find out how I'm imaginin' you