06.09.2026, 07:38 ✶
Sówka podobna do poprzedniej. Zmachana i czujnie się rozglądająca. Przyniosła w łapkach butelkowo zieloną kopertę z purpurowym, okrągłym lakiem. Nie ruszyła od razu w drogę powrotną a jedynie odleciała pod najbliższe schronienie by tam zatrzymać się na dłuższą chwilę.
Szanowna Pani McGonagall,
Londyn, 15.10.1972
Szanowna Pani McGonagall,
Dziękuję za wyrażenie zainteresowania i zaproszenie. Z przyjemnością skorzystam i przybędę drogą powietrzną o uzgodnionej porze.
Rzeczywiście i mnie Pani personalia wydają się przyzywać wspomnienia sprzed kilku laty. Nie spodziewałam się, że opuści Pani urokliwe i tajemnicze okolice domeny słońca i kotów na rzecz słoty i fauny naszych wysp. Ciekawa jestem jakie archeologiczne tropy przywiodły Panią do nas.
Z tym większym zainteresowaniem oczekuję naszego rychłego spotkania.
Pozdrawiam,
Ceolsige Burke