• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
1 2 3 4 5 … 17 Dalej »
[01.09.1957] ahoj, szkolna przygodo! [Sabrina Slughorn & Alice Bletchley]

[01.09.1957] ahoj, szkolna przygodo! [Sabrina Slughorn & Alice Bletchley]
bestseller actress
wiek
27
sława
—
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Aktorka
155 cm wzrostu, blond włosy, błękitne oczy.

Alice Bletchley
#2
Wczoraj, 09:45  ✶  
Alice nie mogła się doczekać pierwszego dnia szkoły i gdy nadszedł, była najszczęśliwszą dziewczynką na świecie. Słyszała od rodziców tyle historii, a w książkach przeczytała chyba wszystko o zamku i jego historii. Każdy dom wydawał się jej fajną opcją, by do niego trafić. W Ravenclawie pewnie spotkałaby wielu mądrych uczniów, którzy mogliby jej pomóc, gdyby miała problemy z nauką. Hufflepuff gromadził najmilszych ludzi na świecie, w Gryffindorze wszyscy wydawali się strasznie odjechani, ale w pozytywnym sensie. Nawet w Slytherinie Alice dostrzegała szansę na przygodę – życie w lochach było co prawda mrożące krew w żyłach, ale na pewno nie mogło być tak źle. Ponoć pokój główny Ślizgonów udekorowano wprost przepięknie i z okien dało się patrzeć na dno jeziora.

Bolało ją tylko, że musi się pożegnać z mamą i tatą na cały rok. Gdyby mogli pojechać z nią… albo chociaż być gdzieś blisko. Byłoby to o wiele lepsze. Wiedziała też, że zatęskni za małą Hestią. Już w pociągu brakowało jej szczerego, dziecięcego śmiechu czterolatki. Alice kochała swoją rodzinę i bardzo nie chciała ich zostawiać, ale cóż… tak to wyglądało. Dlatego starała się skupiać na pozytywach sytuacji wokół siebie, jak to zwykle robiła.

Usiadła w pustym przedziale. Ubrała się w swoją ulubioną sukienkę – kolorową, dość zwiewną z szerokimi rękawami zrobionymi na szydełku. Do tego jej ulubione kozaki w kwiatowe wzory i białe rajstopy. Włosy uczesała jej mama przed wyjazdem, zaplotła je w dwa dobierane warkocze i obwiązała barwnymi wstążkami. Alice miała wielką nadzieję, że ktoś przyjdzie do jej przedziału. Wiedziała, że tak można było poznać przyjaciół nie tylko na czas szkoły, ale i na całe życie.

Dlatego tak bardzo się ucieszyła, gdy w drzwiach pojawiła się śliczna dziewczyna. Wysoka jak na jedenastolatkę, szczupła, nadzwyczaj elegancka. Wyglądała jak kompletne przeciwieństwo Alice, która była dość niska i raczej pulchna, a także ubrana w zupełnie odmiennej palecie kolorystycznej.

– Jasne! Tak, oczywiście! – wykrzyknęła Alice. Po chwili złapała się na tym, że chyba ucieszyła się za bardzo. Nie chciała spłoszyć koleżanki swoim nadmiernym entuzjazmem. Wyciągnęła do dziewczynki rękę do uściśnięcia. – Jestem Alice Bletchley. Miło mi cię poznać i cieszę się, że tutaj przyszłaś. Nie do Ekspresu tak ogólnie, ale do mojego przedziału.

Zarumieniła się. Strasznie plątały się jej słowa. Miała nadzieję, że to nie odstraszy dziewczyny.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Alice Bletchley (374), Sabrina Morgan (544)




Wiadomości w tym wątku
[01.09.1957] ahoj, szkolna przygodo! [Sabrina Slughorn & Alice Bletchley] - przez Sabrina Morgan - 29.08.2026, 19:07
RE: [01.09.1957] ahoj, szkolna przygodo! [Sabrina Slughorn & Alice Bletchley] - przez Alice Bletchley - Wczoraj, 09:45

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa