Dzisiaj, 00:30 ✶
27/10/72
Ktoś przy Kowenie zorganizował
bunt?
Ktoś w Kowenie
anonimowy
przez wiadomości, tajemnicze listy
chce, żebyśmy przekroczyli w Samhain blokady Ministerstwa i weszli na Polanę Ognisk
Mam wiele teorii, bo nie wierzę w szczerość ludzi.
Mimo nich, postanowiłam, że pójdę i nie dlatego, że wierzę w cokolwiek, co podsuwają mi ludzie bez twarzy i nazwisk
Sądzę, że nie muszę objaśniać Ci wszystkich powodów.
Jeden wyjątkowo ułomny powód Tobie tylko mogę napisać wprost: nie zniosę myśli, że jakaś banda poskładana z pierwszych lepszych miałaby wejść na świętą Polanę, gdy ja będę siedzieć w domu z założonymi rękoma.
Wobec tego muszę dołączyć do bydła?
Pójdzie ze mną Gareth. Ty musisz zostać na zewnątrz, gdybyśmy potrzebowali pomocy. Po wszystkim.
Mówię o wydobyciu z
aresztu.
Jeśli nie odnajdziemy się po Samhain, pierwszy sprawdzisz ARESZT.
Braciszku, ja nie mogę trafić do więzienia.
Mulciber zaproponował i sprezentował mi eliksir wielosokowy. Rozważam to wciąż. Nie chcę się przebierać, ale może powinnam.
Jeśli złapią za rękę, jeśli mnie zabiorą, to i to nie pomoże.
A Limbo, ach, Limbo. Co jeszcze mogę zrobić? Czy powinnam mieć szaty? Czy znasz jakiś jeszcze sposób?
Czy Gareth o siebie zadbał i też od Ciebie brał gwoździe? On się tak rzadko rzeczami odpowiednio przejmuje.
bunt?
Ktoś w Kowenie
anonimowy
przez wiadomości, tajemnicze listy
chce, żebyśmy przekroczyli w Samhain blokady Ministerstwa i weszli na Polanę Ognisk
Mam wiele teorii, bo nie wierzę w szczerość ludzi.
Mimo nich, postanowiłam, że pójdę i nie dlatego, że wierzę w cokolwiek, co podsuwają mi ludzie bez twarzy i nazwisk
Sądzę, że nie muszę objaśniać Ci wszystkich powodów.
Jeden wyjątkowo ułomny powód Tobie tylko mogę napisać wprost: nie zniosę myśli, że jakaś banda poskładana z pierwszych lepszych miałaby wejść na świętą Polanę, gdy ja będę siedzieć w domu z założonymi rękoma.
Wobec tego muszę dołączyć do bydła?
Pójdzie ze mną Gareth. Ty musisz zostać na zewnątrz, gdybyśmy potrzebowali pomocy. Po wszystkim.
Mówię o wydobyciu z
aresztu.
Jeśli nie odnajdziemy się po Samhain, pierwszy sprawdzisz ARESZT.
Braciszku, ja nie mogę trafić do więzienia.
Mulciber zaproponował i sprezentował mi eliksir wielosokowy. Rozważam to wciąż. Nie chcę się przebierać, ale może powinnam.
Jeśli złapią za rękę, jeśli mnie zabiorą, to i to nie pomoże.
A Limbo, ach, Limbo. Co jeszcze mogę zrobić? Czy powinnam mieć szaty? Czy znasz jakiś jeszcze sposób?
Czy Gareth o siebie zadbał i też od Ciebie brał gwoździe? On się tak rzadko rzeczami odpowiednio przejmuje.
Z przejęcia się zapomniała podpisać, ale kto inny by mógł wystosować taki schizoposting. @Seisyll Rowle
dotknij trawy