Droga Astorio,
Pojemniki tworzone z myślą o rzeczonym wydarzeniu zdają się posiadać podobną właściwość co inne narzędzia i amulety tworzone na tę okazję. Proces ich wytwarzania wydaje się łączyć losem wytwórcę z dedykowanym czarodziejem, na którego potrzeby przedmiot jest wytwarzany. Początkowo wydawało się to mało prawdopodobne. Niestety późniejsze doświadczenia i niepowodzenia wskazują na prawdziwość tych wieści. Zdarzyły mi się zamówienia, których nie było sposobu zrealizować. Im więcej starań było weń wkładanych tym więcej przeszkód się piętrzyło.
Szczęśliwie nasz los z błogosławieństwem Matki pozwolił wykonać odpowiedni pojemnik. Zawarłam w środku kilka elementów, których rezydualna magia zasilana jest ciepłem żaru pochodzącego z węgla lub drewna. Raz nakarmiony powinien zapełniać optymalne warunki dla pozostania popiołów w formie możliwie sypkiej przez kilka miesięcy. Zanik błękitu na pucharze wskazuje na zanik przepływu magii. W takim wypadku umieszczenie pojemnika w żarze powinno w krótkim czasie wprowadzić odpowiednią nierównowagę magii pomiędzy zbiornikiem a wieczkiem i przywrócić właściwą funkcjonalność.
Pojemnik z racji ciężaru i bliskości dostarczyłam do galerii. Kluczyk pasuje do zamaskowanego zamka na szczycie wypukłego wieczka. Życzę udanego Samhain.