• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Little Hangleton Las Wisielców [16/09/1972] Flirting with disaster is still a form of romance | Benjy, Prue

[16/09/1972] Flirting with disaster is still a form of romance | Benjy, Prue
Local Dumbass
I wanna know what youʼre thinkin'
I got a couple secrets too
Bull in a china shop
Tear it up no matter what
Ask me if I give a fuck
wiek
33
sława
III
krew
zdrajca krwi
genetyka
—
zawód
klątwołamacz/najemnik/łowca
bardzo wysoki - 196 cm / potężnie zbudowany, szerokie barki, rozbudowany kark, ciężka masa mięśni bardziej przypominająca taran niż sylwetkę biegacza / ciemnobrązowe, półdługie włosy / brązowe oczy / cztery złote kolczyki (małe kółka) w lewym uchu / obrączka ślubna z grubego, topornie kutego złota na palcu / poparzenie na szyi od prawej strony i części prawego ucha / nadkruszona prawa trójka i pęknięty, częściowo brakujący fragment lewej jedynki / luźny, praktyczny styl ubioru / wytatuowany pod rękawami skórzanych albo materiałowych kurtek / sprężysty krok, jakby zawsze gdzieś się spieszył / "francuski" akcent - miękkie r, zmiękczone głoski, cichy głos

Benjy Fenwick
#1
6 godzin(y) temu ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 6 godzin(y) temu przez Benjy Fenwick.)  
Z teorią mogłem sobie poradzić, z pamięcią już niekoniecznie, zwłaszcza że Prue kazała mi znaleźć coś, co rzeczywiście potrafiło wyciągnąć ze mnie szczęście, a ja nie zamierzałem korzystać z pierwszego wspomnienia, które przyszło mi do głowy, bo połowa moich dobrych historii zaczynała się od słów „to mogło skończyć się znacznie gorzej”. Minęło kilka prób „na sucho”, zanim przestałem traktować całą sprawę jak kolejne zaklęcie, które można było rozłożyć na ruch nadgarstka, odpowiednią inkantację i siłę magicznego impulsu.
Zamknąłem oczy i nie wróciłem myślami do domu, dzieciństwa ani ludzi, których zostawiłem za sobą, wybrałem coś z samotnych podróży, jedną z tych chwil, dla których warto było znosić tygodnie brudu, niewygodnych łóżek i przeklętych artefaktów próbujących odgryźć mi kutasa - przypomniałem sobie pewien wieczór gdzieś daleko od Anglii - pamiętałem ciepło obcego kraju, kurz na drodze, smak jedzenia, którego nazwy nie potrafiłem wymówić, i ten jeden wieczór, kiedy po kilku tygodniach włóczenia się bez konkretnego celu siedziałem na dachu jakiegoś starego budynku i patrzyłem na światła miasta odbijające się w wodzie, słysząc śmiech ludzi przy stolikach na dole, i miałem poczucie, że przez kilka godzin nic ode mnie nie chciano, niczego nie musiałem naprawiać i nikt nie próbował mnie zabić. Byłem wtedy naprawdę szczęśliwy, zwyczajnie, bez powodu, przynajmniej tak mi się teraz wydawało, ale czy to miało wystarczyć?
Uniósłem różdżkę i wziąłem głębszy oddech, wypowiadając formułę.

nekromancja ◉○○○○ - patronus
Rzut O 1d100 - 75
Sukces!



!Strach przed imieniem


[Obrazek: 4GadKlM.png]
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Benjy Fenwick (230), Pan Losu (29)




Wiadomości w tym wątku
[16/09/1972] Flirting with disaster is still a form of romance | Benjy, Prue - przez Benjy Fenwick - 6 godzin(y) temu
RE: [16/09/1972] Flirting with disaster is still a form of romance - przez Pan Losu - 6 godzin(y) temu

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa