Wczoraj, 10:49 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: Wczoraj, 10:50 przez Anthony Shafiq.)
Anthony spał, nieświadom zupełnie obserwacji, której był poddawany. Zapewne, gdyby sytuacja była odwrotna, sam poświęciłby ofiarowany przez jego stan czas, na studiowanie profilu Jonathana. Byłoby w tym prawdopodobieństwo, że w porywie emocji, które wzbudzał w nim mężczyzna, obudziłby go, aby dać wyraz swojemu uwielbieniu, szczęśliwie jednak było odwrotnie, więc pozostawało mu spać i śnić o nim. Kołysanie pociągu i monotonny rytm wystukiwany przez tory stapiał się z pulsem ukochanego, tak blisko, tak bezpiecznie, tak miło. Orient Express ofiarował mu tej nocy marzenie, wspólna podróż przez niestworzone podniebne krainy, pełną cudów, oraz przedziwnych podróżnych, w tym stada gadających kotów.
Koniec sesji