20.03.2023, 01:16 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22.03.2023, 02:14 przez Julien Fitzpatrick.)
Cholera, pomyślał, gdy zsunął się z pala, a wianek wciąż miał na głowie.
Jakiekolwiek aktywności, które ostatnio podejmował kończyły się fiaskiem. Nie był pewien czy była to wina jego stanu psychicznego i tego, że mentalnie nie domagał, ale według swojego zwyczaju nie zamierzał się poddawać, choćby miał na ten cholerny słup włazić do rana. Przebiegła mu przez głowę myśl, że mógł zabrać od Theo kajdanki, te, oplatając słup, pomogłyby mu się wspinać. Nie miał ich ze sobą, wiec musiał polegać na sile mięśni, tylko i wyłącznie, a te nie były już tak sprawne jak za czasów szkolnych, gdy trenował Quidditcha.
Poprawił wianek na głowie i spojrzał na Sarę.
Rozłożył ręce.
- Jedzenie kebabów co piątek nie było najlepszą decyzją przeze mnie podjętą, ale stawie czoła temu upokorzeniu - wyjaśnił z dozą humoru, bo nawet jeżeli miało mu nie wyjść, to chciał spróbować jeszcze pare razy. Najwyżej będą z Cameronem sobie płakać w ramie, gdy położą się razem w trawie i będą pić wino.
Oh, jakby chętnie napił się wina zamiast wykańczać ramiona...
Musiał wrócić na ziemię i skupić się na wsadzeniu wianka na pal, tak też zrobił.
!wspinamsieN
Jakiekolwiek aktywności, które ostatnio podejmował kończyły się fiaskiem. Nie był pewien czy była to wina jego stanu psychicznego i tego, że mentalnie nie domagał, ale według swojego zwyczaju nie zamierzał się poddawać, choćby miał na ten cholerny słup włazić do rana. Przebiegła mu przez głowę myśl, że mógł zabrać od Theo kajdanki, te, oplatając słup, pomogłyby mu się wspinać. Nie miał ich ze sobą, wiec musiał polegać na sile mięśni, tylko i wyłącznie, a te nie były już tak sprawne jak za czasów szkolnych, gdy trenował Quidditcha.
Poprawił wianek na głowie i spojrzał na Sarę.
Rozłożył ręce.
- Jedzenie kebabów co piątek nie było najlepszą decyzją przeze mnie podjętą, ale stawie czoła temu upokorzeniu - wyjaśnił z dozą humoru, bo nawet jeżeli miało mu nie wyjść, to chciał spróbować jeszcze pare razy. Najwyżej będą z Cameronem sobie płakać w ramie, gdy położą się razem w trawie i będą pić wino.
Oh, jakby chętnie napił się wina zamiast wykańczać ramiona...
Musiał wrócić na ziemię i skupić się na wsadzeniu wianka na pal, tak też zrobił.
!wspinamsieN
I won't deny I've got in my mind now all the things we'd do
So I'll try to talk refined for fear that you find out how I'm imaginin' you
So I'll try to talk refined for fear that you find out how I'm imaginin' you