Drogi Peregrinusie,
Mam nadzieję, że powrót ze słonecznej Italii odbył się spokojnie i bez niedogodności. Niestety na skutek zamieszania jakie zastało nas w kurorcie sprawiło, że nie miałam okazji dopytać o twoje zdrowie.
Wybacz powstała zwłokę. Mam nadzieję, że magimedycy zaleczyli doznane przez ciebie obrażenia. Nie umknęło mi, że wyprawa szczególnie doświadczyła twoją osobę. Liczę, że nasza konfrontacja z duchem i potwornością w jaskini nie pozostawiła trwalszych efektów na twoim zdrowiu i umyśle.
Jednocześnie chciałabym wyrazić wdzięczność za twoje zaangażowanie i odważne trwanie przy naszej grupie podczas konfrontacji. Obawiam się, że bez twoich eksperckich wskazówek musielibyśmy się stamtąd wycofać pozostawiając na okrutny los nieszczęsną divę.
Mam nadzieję, że wydarzenia te nie zniechęcą Cię do następnych wypraw klubu. Z przyjemnością widziałabym twoje towarzystwo na przyszłych wyprawach.