• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Poza Wyspami v
1 2 Dalej »
[Jesień 72 14.10, Lamezia Terme | Wyjazd Cutty Sark] Wszystkie poranki świata

[Jesień 72 14.10, Lamezia Terme | Wyjazd Cutty Sark] Wszystkie poranki świata
from ashes to ashes
O! from what power hast thou this powerful might,
With insufficiency my heart to sway?
wiek
sława
—
krew
—
genetyka
—
zawód
Przed dwoma tysiącami lat niewielkie irlandzkie miasteczko Waterford spłynęło krwią okrutnego męża i bezdusznego ojca kobiety, która zbyt wiele wycierpiała z ich rąk. Upiorzyca gnana nienawiścią i pragnieniem zemsty, przez lata dotkliwie karała wiarołomnych kochanków i mężów, aż zasnęła w swym rodzinnym grobowcu. Mieszkańcy co roku w rocznicę jej zgonu kładą na ciężkiej marmurowej płycie krypty rytualny kamień, który ma zapewnić im bezpieczeństwo. Ze szczątkowych zapisków etnologów i lokalnych pieśni, można wywnioskować, że kobieta była użytkowniczką magii. Czy znajdzie się śmiałek, który zdecyduje się zdjąć kamień i pocałunkiem obudzić bladolicą śniącą o ustach czerwonych jak krew?

Dearg Dur
#8
Wczoraj, 10:58  ✶  
Przysłuchiwał się elokwentnej Ceolsige z rosnącą aprobatą. Jej naturalny czar podbijał tylko przekazywane treści, naturalnym przepływem sprawiając, że przyjmował jej argumenty za swoje. Basil w myśli zrobił naturalną notę, że dobrze byłoby panią Burke mieć obok siebie na spotkaniach najstarszych członków klubu, aby przekonywać ich do jedynej słusznej drogi zarządzania klubowym majątkiem.

– Lokalna policja ze mną raczej podzieli się absolutnie niczym, ale postaram się utrzymać kontakt z dyrektorem. I owszem, rzeczywiście pozostaje w głębokim szoku, jedyne co udało mi się wychwycić, to to, że Donna Anna raczej była dla niego kimś więcej niż tylko pracownicą. W jednej chwili z urażonego człowieka pewnego, że zwyczajnie kobieta uciekła z ośrodka, stał się przygniecionym poczuciem winy mężczyzną, który jeszcze tej samej nocy pojechał z nią do kliniki zamiast doglądać hotelu – zdradził Skamander, choć wcześniej nie chciał o tym za bardzo mówić, bo zdawało mu się to podpadać pod plotkarski ton, ale skoro Ceolsige prosiła, na prawdę ciężko było jej odmówić.

– Ach ten Lockhart, to być może najlepsza nasza inwestycja. Jego entuzjazm jest do prawdy bardzo inspirujący, a nie da się ukryć, że przyda się nam dobra reklama w rodzinnych stronach. Wojna nie sprzyja podróżom, część osób wycofuje swoje aktywa, ale kto wie, jeśli przeczytają w Proroku, jak taki wyjazd potrafi ukształtować charakter, jak przydaje honoru i sławy nazwisku… Może wtedy zmienią zdanie. – Basil zamyślił się na moment, chcąc odsunąć od siebie własną niechęć do myślenia w tych kategoriach. Liczyli się ludzie, liczyły się odkrycia, liczyła się przygoda i przekraczanie ludzkich granic. Tymczasem stanowisko kierownicze wyraźnie ciążyło mu na - było nie było - młodej głowie. Przez twarz przemknął grymas niezadowolenia, który szybko spłukał resztką pomarańczowego soku.
– Mniejsza o to. Co ważniejsze, to kierunek naszej następnej wyprawy. Bardzo chciałbym Cię poprosić… was poprosić – poprawił się szybko, spoglądając na milczącego Leviathana, który w rozmowie pełnił raczej pasywną rolę – O podsunięcie mi miejsca, do którego moglibyśmy pojechać z początkiem grudnia. Bez względu na to jaki finalny był powód tego zawalenia, o wiele łatwiej będzie mi uzasadnić azymut, jeśli będzie on wynikał z inicjatywy oddolnej. Możecie przekazać to pozostałym. Będę wypatrywał Waszych sugestii do końca miesiąca, tak aby listopadową porą dopełnić formalności. Przyznaję, że wolałbym bardziej chodzone i eksploracyjne wyprawy, aniżeli hotele i leżakowanie, niemniej jak nauczyło nas doświadczenie, i takie miejsca potrafią być mocno zaskakujące. – Jeszcze nie był pewien, czy to wspomnienie zapisze pośród tych pozytywnych, czy negatywnych, jak finalnie będzie obracał w pamięci własne doświadczenia i wybory, które podjął. Z pewnością jednak widok zawalonego w połowie wzgórza i chaosu, który temu towarzyszył wyryje mu się w pamięci. W czasie Spalonej Nocy był poza krajem, toteż ogrom zniszczeń wyrył mu się teraz w pamięci. Nie miał dobrej skali.

– Dobrze, zajrzę jeszcze do dyrektora, a potem będziemy ruszać. Nie ma co zwlekać, gdy obowiązku w kraju czekają – ciężko było nie usłyszeć goryczy w jego głosie, jednoznacznej sugestii, że Basil chciał być wszędzie tylko nie w Anglii. – Nie zasiedźcie się tutaj proszę. Chciałbym, żeby chociaż teleportacja powrotna odbyła się bez zakłóceń. – To powiedziawszy wstał i ukłonił się obojgu, po czym odszedł w stronę części administracyjnej luksusowego kurortu, który teraz niewątpliwie będzie miał inne problemy, niż te z którymi go zastali. Tajemnice w większości zostały rozwiązane. Teraz trzeba było tylko posprzątać.

Postać opuszcza sesję

Dziękuję za udział w epilogu przygody Problemy w raju.
Basil do końca fabularnego października czeka na listowne propozycje celu kolejnej wyprawy klubu.
Członkowie klubu uczestniczący w sesjach przygodowych mogą uzupełnić opis relacji ze Skamandrem, biorąc pod uwagę swoje działania przyczyniające się do uratowania kurortu oraz ewentualne interakcje z nim. W razie pytań proszę o kontakt przez PW.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Ceolsige Burke (1640), Dearg Dur (1587), Leviathan Rowle (237)




Wiadomości w tym wątku
[Jesień 72 14.10, Lamezia Terme | Wyjazd Cutty Sark] Wszystkie poranki świata - przez Dearg Dur - 18.07.2026, 12:19
RE: [Jesień 72 14.10, Lamezia Terme | Wyjazd Cutty Sark] Wszystkie poranki świata - przez Leviathan Rowle - 19.07.2026, 05:09
RE: [Jesień 72 14.10, Lamezia Terme | Wyjazd Cutty Sark] Wszystkie poranki świata - przez Ceolsige Burke - 25.07.2026, 08:59
RE: [Jesień 72 14.10, Lamezia Terme | Wyjazd Cutty Sark] Wszystkie poranki świata - przez Dearg Dur - 31.07.2026, 21:41
RE: [Jesień 72 14.10, Lamezia Terme | Wyjazd Cutty Sark] Wszystkie poranki świata - przez Ceolsige Burke - 09.08.2026, 11:30
RE: [Jesień 72 14.10, Lamezia Terme | Wyjazd Cutty Sark] Wszystkie poranki świata - przez Dearg Dur - 10.08.2026, 19:38
RE: [Jesień 72 14.10, Lamezia Terme | Wyjazd Cutty Sark] Wszystkie poranki świata - przez Ceolsige Burke - 13.08.2026, 13:04
RE: [Jesień 72 14.10, Lamezia Terme | Wyjazd Cutty Sark] Wszystkie poranki świata - przez Dearg Dur - Wczoraj, 10:58

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa