• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 7 8 9 10 11 Dalej »
[01.08.72] Nie ma czegoś takiego jak za dużo miłości, nawet za dużo to za mało.

[01.08.72] Nie ma czegoś takiego jak za dużo miłości, nawet za dużo to za mało.
Gówniara z miotełką
She had a mischievous smile, curious heart and an affinity for running wild.
wiek
21
sława
VI
krew
półkrwi
genetyka
klątwa żywiołów
zawód
BUMowiec
Heather mierzy 160 cm wzrostu. Jest bardzo wysportowana, od dzieciaka bowiem lata na miotle, do tego zawodowo grała w quidditcha. Włosy ma rude, krótkie, nie do końca równo obcięte - gdyż obcinał je Charlie po tym, jak większość spłonęła podczas Beltane. Twarz okrągłą, obsypaną piegami, oczy niebieskie, czają się w nich iskry zwiastujące kolejny głupi pomysł, który chce zrealizować. Porusza się szybko, pewnie. Ubiera się głównie w sportowe rzeczy, ceni sobie wygodę. Głos ma wysoki, piskliwy - szczególnie, kiedy się denerwuje. Pachnie malinami.

Heather Wood
#11
12.02.2024, 09:47  ✶  

- No tak, tylko teraz trudno jest cokolwiek budować. - Czasy były, jakie były. Wiele się działo, można zginąć z dnia na dzień, co może też popychało ją do podejmowania decyzji bardziej spontanicznie, niż robiłaby to kiedyś, chociaż właściwie czy ona nie była narwana przez całe swoje życie? - Mogłabyś to dla mnie zrobić? Chociaż nie, to głupie. - Bardzo szybko zgasł entuzjazm, nie wypadałoby jeszcze Brenny w to mieszać. Była dużą dziewczynką, na pewno da radę sama sobie poradzić z tą sprawą.

- No nie wiem, czy faktycznie zamordować Brenn. - Spoglądała na partnerkę bardzo uważnie, próbując wyczytać cokolwiek z jej twarzy, szło jej to jednak bardzo średnio. Nie zamierzała też jej tutaj maglować, przecież nie o to chodziło, na pewno jednak jeszcze bardziej będzie skupiać się na obserwacji Bulstrode'a. Musiała poznać jego zamiary, szczególnie, że dotyczyły Longbottom, nie zamierzała pozwolić mu jej skrzywdzić, w żaden sposób. - Będę mieć go na oku. - Dodała jeszcze, żeby Brenna miała świadomośc, że Ruda nie zamierza odpuścić tematu.

- To bardzo cenna prawda życiowa. - Lepiej sprawiać pozory nieogarniętej osoby, bo nikt nie spodziewa się, że może mieć tam pod kopułą wszystko poukładane. Mogła zaskoczyć, w najmniej oczekiwanych momentach. Sama czasem nie do końca potrafiła uwierzyć w to, co robiła pod wpływem chwili, nie zawsze te spontaniczne decyzje okazywały się złe. Prowadziła ją intuicja, która nie myliła się zbyt często.

- Tak, chodźmy, czeka nas długi dzień. - Dopiła jeszcze jednym haustem swoją herbatkę, po czym uiściła opłatę za śniadanie. - Ja stawiam. - Powiedziała jeszcze do swojej towarzyszki i na pewno nie przyjęła odmowy. Później wstały od stołu i ruszyły dalej, w końcu czekał je jeszcze sabat.


Koniec sesji
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (1908), Heather Wood (1990)


Strony (2): « Wstecz 1 2


  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa