07.11.2025, 09:58 ✶
- No widzę, widzę - powiedział, puszczając jej rękę. Chwilę milczał, a potem... Parsknął śmiechem. Popacał ją po głowie, jak dziecko, chociaż doskonale wiedział, że absolutnie nie powinien tego robić, bo zaraz mu tę rękę odgryzie. - I co, da się mówić wprost? Da się. To cenna rada, siostrzyczko, mężczyźni są nieskomplikowani i najlepiej jest mówić od razu, co ci na wątrobie leży.
Tak na wszelki wypadek cofnął się o dwa kroki, żeby nie oberwać od rozjuszonej siostry, bo może i wyglądała na 15 lat, ale charakter to miała jak zgryźliwe babsko, które dobijało osiemdziesiątki. Uniósł w końcu ręce w pozycji obronnej, jakby się poddawał - wywiesił niemą, białą flagę, na znak że tak, siostrzyczka ma rację.
- To teraz posadź dupsko i wszystko mi opowiedz. Może nie jestem super w te klocki, ale możemy spróbować to z ciebie zdjąć. Albo w sumie kogoś znajdziemy, bo domyślam się, że mamusia nie wchodzi w grę? - zapytał, mrużąc oczy. W sumie dziadek pewnie by sobie poradził. Ale czy na pewno chcieli mu zawracać gitarę takimi drobnostkami? - Chociaż czy ty przypadkiem nie zajmujesz się klątwami i takimi o? To na stałe jest? Powiedz, że nie, bo na początku było zabawnie, ale jak utknę z twoją młodszą wersją, to chyba cię gdzieś zamknę a samemu wyrwę sobie żyły.
Tak na wszelki wypadek cofnął się o dwa kroki, żeby nie oberwać od rozjuszonej siostry, bo może i wyglądała na 15 lat, ale charakter to miała jak zgryźliwe babsko, które dobijało osiemdziesiątki. Uniósł w końcu ręce w pozycji obronnej, jakby się poddawał - wywiesił niemą, białą flagę, na znak że tak, siostrzyczka ma rację.
- To teraz posadź dupsko i wszystko mi opowiedz. Może nie jestem super w te klocki, ale możemy spróbować to z ciebie zdjąć. Albo w sumie kogoś znajdziemy, bo domyślam się, że mamusia nie wchodzi w grę? - zapytał, mrużąc oczy. W sumie dziadek pewnie by sobie poradził. Ale czy na pewno chcieli mu zawracać gitarę takimi drobnostkami? - Chociaż czy ty przypadkiem nie zajmujesz się klątwami i takimi o? To na stałe jest? Powiedz, że nie, bo na początku było zabawnie, ale jak utknę z twoją młodszą wersją, to chyba cię gdzieś zamknę a samemu wyrwę sobie żyły.