03.03.2026, 15:01 ✶
- HMMMMMM - powiedział głośno, wertując atlas. Podpufek brzmiał całkiem logicznie. Zaczął więc wertować książkę i szukać informacji o pufkach. Kiwnął głową na znak, że to co Stanley prawił, to były mądre słowa. Ot, się dobrali - dwie tęgie głowy, najwięksi mędrcy po tej stronie Tamizy. - A pachniesz jak guma balonowa? Bo jak dla mnie to jebiesz wódą i papierochami.
Burknął, bo na ciasteczka trzeba było sobie zasłużyć. Ale skoro chciał... Aidan wyciągnął małą paczuszkę z kieszeni i pomachał nią Borginowi przed oczami. Już całkowicie stracił zainteresowanie co to za gatunek był w pudle po butach.
- Ence pence w której ręce - schował ciastka za plecami, a książkę ciepnął gdzieś na fotel. Oszukiwał, oczywiście, bo opakowanie wcisnął w tylną kieszeń spodni. - Dobrze, że masz ręce, bo mam dobry rym na wypadek jakby jakaś kaleka chciała dobrać się do słodyczy.
Ale nie chciał się dłużej nad Stachem pastwić, bo to jednak był jego kumpel. Dobry, najlepszy w sumie. więc z cichym "ja pierdolę, masz" rzucił w Stacha ciastkami.
Paczka trafi w jego głupi ryj?
Podpufek tymczasem zaskrzeczał coś i, jak to zwierzę, skubnął ciasteczko, którym został poczęstowany. Wydawało się, że mu smakuje, bo chrupał aż miło. Aidan zmrużył oczy, a trybiki w jego głowie powoli zaczęły się obracać.
- Dobra, luju, oddawaj, dostaniesz sałatę - wyciągnął dłoń w kierunku pierdzipuszka, chcąc odebrać mu podarowane ciasteczko.
Czy pierdzipuszek obśmierdoli Aidana w zemście za zabranie ciastka?
Burknął, bo na ciasteczka trzeba było sobie zasłużyć. Ale skoro chciał... Aidan wyciągnął małą paczuszkę z kieszeni i pomachał nią Borginowi przed oczami. Już całkowicie stracił zainteresowanie co to za gatunek był w pudle po butach.
- Ence pence w której ręce - schował ciastka za plecami, a książkę ciepnął gdzieś na fotel. Oszukiwał, oczywiście, bo opakowanie wcisnął w tylną kieszeń spodni. - Dobrze, że masz ręce, bo mam dobry rym na wypadek jakby jakaś kaleka chciała dobrać się do słodyczy.
Ale nie chciał się dłużej nad Stachem pastwić, bo to jednak był jego kumpel. Dobry, najlepszy w sumie. więc z cichym "ja pierdolę, masz" rzucił w Stacha ciastkami.
Paczka trafi w jego głupi ryj?
Rzut TakNie 1d2 - 2
Nie
Nie
Podpufek tymczasem zaskrzeczał coś i, jak to zwierzę, skubnął ciasteczko, którym został poczęstowany. Wydawało się, że mu smakuje, bo chrupał aż miło. Aidan zmrużył oczy, a trybiki w jego głowie powoli zaczęły się obracać.
- Dobra, luju, oddawaj, dostaniesz sałatę - wyciągnął dłoń w kierunku pierdzipuszka, chcąc odebrać mu podarowane ciasteczko.
Czy pierdzipuszek obśmierdoli Aidana w zemście za zabranie ciastka?
Rzut TakNie 1d2 - 1
Tak
Tak