12.03.2024, 23:09 ✶
Londyn 17.08.1972
Gerry
Droga Ger
Gerry,
Przepraszam.
Wiem, że żadne wymówki nie usprawiedliwią tego, że zachowałem się jak dupek, po prostu mój ojciec nagle ciężko zachorował, wszystko w domu się posypało, musiałem trochę pomóc. Nie powinienem jednak tak milczeć. Naprawdę przepraszam. Wiem, że brzmi to strasznie płytko, wiem, że pewnie mi nie wybaczysz, chcę tylko byś wiedziała, że to nie twoja wina, a w stu procentach moja.
Nie liczę, że wybaczysz, mam tylko nadzieję, że wszystko u ciebie dobrze.
Ten palant,
Thomas
Wraz z kopertą ptak przyniósł białą różę z doczepioną karteczką z kolejnym "Przepraszam"