Adi,
widzę, że jesteś w swojej wędkarskiej erze. Już wiem, co Ci kupię, jak się już całkiem przeprowadzę. Bo tak, przeprowadzamy się, znowu. Jestem w trakcie przenoszenia rzeczy.
Moje koty rzeczywiście Cię kochają. Luna ciągle atakuje tę rybę, która woła o hasło, muszę je na noc chować, bo koty nie dają spać. Akwarium też bardzo im się podoba, kazałam je już przenieść do nowego domu i stoi w honorowym miejscu. A właściwie to stoją, bo musiałam je rozdzielić. Te dwa piękne bojowniki ciągle się atakowały i niechybnie gdybym nie zareagowała w porę, to jeden byłby martwy. Zachowywały się jak takie dwa koguciki, że tak się wyrażę, żebyś zrozumiał. Obserwuję jeszcze, czy ten, który został z krewetkami ich przypadkiem nie będzie atakować…